Reklama

Reklama

Pierwszomajowy pochód nacjonalistów

Pod hasłem "Praca w Polsce dla Polaków" kilkaset osób przeszło w środę w pierwszomajowym pochodzie zorganizowanym przez środowisko Autonomicznych Nacjonalistów. Podczas pochodu ulicami Warszawy skandowali m.in. hasło: "Praca, wolność, nacjonalizm" .

Pochód wyruszył tuż po godz. 14.30 z placu Na Rozdrożu, sprzed pomnika Romana Dmowskiego, i przeszedł Al. Ujazdowskimi, Nowym Światem, Al. Jerozolimskimi, ul. Marszałkowską do placu Konstytucji. Cały przemarsz zabezpieczali policjanci; ulice były wyłączone z ruchu.

Reklama

Z powodu głośno skandowanych haseł pochód budził zainteresowanie licznych przechodniów i turystów.

Uczestnicy nieśli flagi: czarne, narodowe, z symbolami krzyża celtyckiego oraz zielone z symbolami Obozu Narodowo-Radykalnego. Trzymali też transparenty i banery z hasłami "Wolni, socjalni, narodowi", "Sport, Zdrowie, Nacjonalizm - przeciwko chorym wartościom", "Jedyną drogą nacjonalizm! Uderz, uderz w kapitalizm".

Skandowali też hasła: "Nadchodzą, nadchodzą nacjonaliści", "Opór, opór, narodowy opór". Pojawiały się też hasła antyrządowe np. "Rząd na bruk, bruk na rząd", "Polska to my, a nie Donald i jego psy", a także związane z pracą i zatrudnieniem: "Stop zatrudnieniu śmieciowemu", "Praca, wolność nacjonalizm", "Godna płaca, godne życie". Nacjonaliści wyrażali też sprzeciw wobec Unii Europejskiej skandując: " Unia Europejska - to banda złodziejska" oraz "Złoty tak, euro nie".

Pochód zakończył się na placu Konstytucji, gdzie organizatorzy w krótkim przemówieniu zaznaczyli, że celem organizowanej przez Autonomicznych Nacjonalistów demonstracji jest wyrażenie sprzeciwu wobec obecnej władzy. Zwrócili uwagę, że jest to także forma podziękowania i wyrażenia szacunku wobec wszystkich ludzi pracy.

- Praca w Polsce dla Polaków - to hasło pierwszomajowego pochodu, ale to także krzyk rozpaczy tysięcy ludzi w Polsce. Umowy śmieciowe, niskie płace, brak szacunku dla pracowników - to codzienność wielu z nas - mówił jeden z organizatorów.

Podkreślił, że "nacjonalizm to nie tylko pamięć o bohaterach, ale solidaryzm społeczny w najczystszej postaci". "Sprzeciwiamy się Unii Europejskiej, wprowadzeniu euro, a tym samy jesteśmy przeciwko wzrostowi cen" - mówił na zakończenie.

W marszu wzięli udział m.in. przedstawiciele Młodzieży Wszechpolskiej i Obozu Narodowo-Radykalnego.

Dowiedz się więcej na temat: nacjonaliści | praca | pochód

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje