Reklama

Reklama

Pierwsi Polacy ewakuowani z Donbasu już w Polsce

We wtorek po południu na wojskowym lotnisku w Królewie Malborskim (Pomorskie) wylądowały pierwsze trzy samoloty z osobami polskiego pochodzenia, ewakuowanymi z Donbasu na wschodniej Ukrainie. W sumie 178 Polaków ma trafić do dwóch ośrodków w Rybakach i Łańsku.

Pierwszych Polaków ewakuowanych z Donbasu przywitali na lotnisku ministrowie: spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska i spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna. W sumie ewakuacja ma być wykonana w ramach pięciu lotów; dwie maszyny przylecą jeszcze we wtorek wieczorem.

Reklama

Jak zapewniła Piotrowska, ośrodki, do których trafią ewakuowane osoby (w woj. warmińsko-mazurskim) są przygotowane na ich sześciomiesięczny pobyt. Zaznaczyła równocześnie, że taki pobyt może być wydłużony lub skrócony, w zależności od potrzeb konkretnych osób. Te, które mają Kartę Polaka i znajdą pracę lub będą miały gdzie mieszkać, mogą opuścić ośrodki wcześniej.   

Dodała, że ewakuowani Polacy są już przydzieleni do konkretnych pokojów w obu ośrodkach. - Przez pierwsze trzy miesiące będą załatwione wszystkie formalności związane z pobytem w Polsce, również na miejscu. Od początku będą kursy adaptacyjne, kurs języka polskiego - dodała minister.

W grupie ewakuowanych jest wiele dzieci, także tych najmłodszych. Piotrowska poinformowała, że będą one mogły uczyć się w polskich szkołach już od nowego semestru; z kolei młodsze zostaną objęte opieką w przedszkolach. - Te dzieci, których rodzice się zgodzą, będziemy chcieli wysłać na ferie. W Warmińsko-Mazurskiem te ferie zaczynają się za dwa tygodnie, więc po takiej wstępnej adaptacji na miejscu, dzieci będą mogły na nie pojechać - powiedziała minister.

Zaapelowała też do samorządów i organizacji pozarządowych o propozycje ofert pracy i mieszkań dla ewakuowanych Polaków. Mamy już kilkanaście takich ofert - powiedziała Piotrowska. Dodała, że została powołana specjalna osoba do koordynacji tych ofert.

Minister spraw zagranicznych podkreślał, że zamknięty został "III etap ewakuacji osób polskiego pochodzenia z Donbasu". - Chcieliśmy go dobrze przygotować i przeprowadzić. Dzisiaj udało się nam to zrobić. To jest pierwszy krok- powiedział Schetyna.

Podziękował za pomoc w ewakuacji premier Ewie Kopacz, która podjęła decyzję o uruchomieniu działań, wicepremierowi, ministrowi obrony Tomaszowi Siemoniakowi za wsparcie udzielone przez wojsko (w ewakuacji wzięły udział samoloty CASA, Herkules, autokary, żołnierze z 22. Bazy Lotniczej w Malborku oraz Żandarmeria Wojskowa), a także służbom konsularnym.

Szef MSZ podziękował również władzom ukraińskim zarówno centralnym, jak i lokalnym. - Nie byłoby tej akcji w tak dobry sposób przeprowadzonej, gdybyśmy nie mieli wsparcia naszych przyjaciół z Ukrainy - powiedział Schetyna.

Ośrodki, do których trafią ewakuowani Polacy, to kompleks wypoczynkowy w Łańsku oraz ośrodek Caritas w Rybakach.

Powodem ewakuacji jest trwający na wschodzie Ukrainy konflikt z prorosyjskimi separatystami. Ewakuowani to osoby polskiego pochodzenia - posiadające Kartę Polaka (ew. spełniający kryteria jej otrzymania) lub mogące w inny, udokumentowany sposób potwierdzić swoje polskie pochodzenie - oraz ich najbliżsi członkowie rodziny. Większość ewakuowanych to rodziny z dziećmi, nawet kilkumiesięcznymi, jest też grupa starszych osób. Połowa dorosłych osób ma wyższe wykształcenie.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy