Reklama

Reklama

Pawłowicz zagłosuje wbrew konstytucji. Politycy komentują

W trakcie prac sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka nad prezydenckimi projektami ustaw o KRS i SN, Krystyna Pawłowicz przyznała, że zapis o skardze nadzwyczajnej w ustawie o SN jest "wprost, jaskrawie sprzeczny z konstytucją". Mimo to, stwierdziła, że poprze go z powodu "umowy politycznej". Do kontrowersyjnych słów posłanki PiS odnieśli się politycy w programie "Kawa na ławę" na antenie TVN24.

Słowa Pawłowicz tłumaczył wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. "Prawdopodobnie chodziło o to, że ten przepis budzi wątpliwości konstytucyjne" - mówił Jaki. 

Dopytywany, czy parlamentarzysta może glosować za czymś, co budzi wątpliwości, stwierdził, że "to się zdarzało". 

"Te wątpliwości w toku dalszych prac może rozstrzygnąć Trybunał Konstytucyjny" - mówił Jaki.  

"Trudno podejrzewać prof. Pawłowicz o sprzyjanie opozycji. (...) Jak prawnik zauważyła, że te przepisy są niekonstytucyjne" - komentował z kolei Sławomir Neumann z PO. 

"Powiedziała prawdę (...). Jeżeli taki sygnał płynie od poseł Pawłowicz, to sprawa jest naprawdę poważna" - skomentował Eugeniusz Kłopotek z PSL. 

Reklama

Łapiński: Prezydent będzie oceniał ustawy całościowo

"Prezydent bardzo spokojnie podchodzi do tego, co się wydarzyło w ostatnich dniach" - oświadczył rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński.

Pytany, czy "warunki brzegowe" Andrzeja Dudy zostały zachowane, Łapiński powiedział, że prezydent będzie je "spokojnie" oceniał. "Prezydent będzie oceniał ustawy całościowo" - dodał.

"Mogą być poprawki, które nie były uzgodnione, ale które nie wypaczają projektów" - stwierdził. 



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje