Reklama

Reklama

Paweł Lisicki nie jest już naczelnym "Uważam Rze"

Paweł Lisicki został odwołany ze stanowiska redaktora naczelnego "Uważam Rze". Nowym naczelnym został Jan Piński - poinformowała pełnomocniczka zarządu Presspubliki, wydawcy tygodnika, Hanna Wawrowska. Po zwolnieniu Lisickiego nastąpiła fala odejść. Z redakcją pożegnali się również Rafał Ziemkiewicz, Robert Mazurek, Bronisław Wildstein, Marek Magierowski i Piotr Gabryel.

Jak podaje wpolityce.pl, oficjalnym powodem wyrzucenia jest wywiad, którego po zwolnieniu Cezarego Gmyza oraz trzech innych osób Lisicki udzielił portalowi. W wywiadzie krytykował on Hajdarowicza.

Reklama

Drugim powodem zwolnienia Lisickiego miałby być brak deklaracji o niepublikowaniu artykułów Cezarego Gmyza.

"No i po trzecie, zdaniem wydawcy - podjąłem nie dosyć skuteczną akcję zwalczania dwutygodnika 'wSieci'" - powiedział Lisicki wpolityce.pl.

Lisicki od 2006 roku był naczelnym "Rzeczpospolitej", a od 2011 r. także - nowego wówczas na rynku - tygodnika "Uważam Rze". Po przejęciu Presspubliki przez Gremi Media - spółkę Grzegorza Hajdarowicza - na stanowisku naczelnego "Rz" Lisickiego zastąpił odwołany niedawno Tomasz Wróblewski.

Jan Piński to b. szef działu "Polska" tygodnika "Wprost" i b. szef "Wiadomości" TVP.

Zwolnienie Lisickiego to kolejny skutek afery spowodowanej artykułem Cezarego Gmyza "Trotyl we wraku tupolewa". "Rzeczpospolita" w tekście z 30 października tego roku napisała, że we wraku prezydenckiego tupolewa znaleziono ślady trotylu. Tego samego dnia Wojskowa Prokuratura w Warszawie sprostowała, że nie jest to prawdą.

Rada nadzorcza wydawcy "Rz" uznała artykuł za nierzetelny i rekomendowała odwołanie m. in. redaktora naczelnego Tomasza Wróblewskiego i autora artykułu Cezarego Gmyza.

Wczoraj zwolniony został zastępca Lisickiego Michał Karnowski.

Nie tylko Lisicki

O swoim odejściu z ekipy "Uważam Rze" poinformował również Rafał Ziemkiewicz.

- Nie zamierzam brać udziału w żadnym przedsięwzięciu firmowanym przez pana Hajdarowicza - powiedział w rozmowie z INTERIA.PL.

Z gazety odchodzi również Marek Magierowski, o czym poinformował na Twitterze, pisząc: "Zazwyczaj o swoich decyzjach informuję najpierw pracodawcę, ale sytuacja jest wyjątkowa: żegnam się z Presspublicą".

Za pośrednictwem Twittera rozstał się z redakcją także Robert Mazurek.

"Drodzy Państwo, w poniedziałek moje (i nie tylko) ostatki w Uważam Rze. Było miło, pozdrawiam" - napisał.

Prawdopodobnie z "Uważam Rze" pożegna się o wielu więcej autorów. Na Twitterze Cezarego Gmyza pojawiła się oświadczenie, na którym jest lista 24 nazwisk. "My, twórcy i autorzy tygodnika "Uważam Rze", po odwołaniu radaktora, Pawłas Lisickiego, nie widzimy dalszych możliwości współpracy z tym pismem. Nie bierzemy odpowiedzialności za cokolwiek, co pojawiac się będzie pod jego szyldem. Dziękujemy naszym czytelnikom za zainteresowanie i liczymy, że będziemy mogli spotkać się znowu już pod innym tytułem" - czytamy w oświadczeniu.

Pod oświadczeniem podpisali się m.in.: Sławomir Cenckiewicz, Krzysztof Feusette, Cezary Gmyz, Piotr Gociek, Piotr Gontarczyk, Piotr Gursztyn, Jerzy Jachowicz, Igor Janke, Jacek i Michał Karnowscy, Waldemar Łysiak, Marek Magierowski, Robert Mazurek, Piotr Semka, Łukasz Warzecha, Bronisław Wildstein, Piotr Zaremba, Rafał Ziemkiewicz i Piotr Zychowicz.

Dowiedz się więcej na temat: Nie | "Rzeczpospolita" | zmiany | dziennikarze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy