Reklama

Reklama

Paweł Kukiz: Nie zostałem kupiony

"W tym miesiącu zostanie powołany zespół parlamentarny, który rozpocznie pracę nad ustawą zmieniającą ordynację wyborczą na model mieszany. Będzie się składał z przedstawicieli wszystkich opcji politycznych" - przekazał Paweł Kukiz. Odniósł się też do głosowania ws. ustawy medialnej. Zaprzeczył, by "został kupiony". O tym, że będę głosował "za" mówiłem wielokrotnie w mediach parę dni przed głosowaniem.

Kukiz przedstawił swoje wyjaśnienia dotyczące głosowania ws. ustawy medialnej: 

"Wyjaśniam: 1. O tym, że będę głosował za 'lex TVN' mówiłem wielokrotnie w mediach parę dni przed głosowaniem, a od 2015 Kukiz’15 ma dekoncentrację kapitałową mediów wpisaną do programu. Także nie ma mowy o 'zmianie zdania' - napisał.

"2. Mamy gotową ustawę o 460 JOW (jednomandatowe okręgi wyborcze), ale na taka opcję nie zgadza się ani PiS, ani PO, ani SLD, ani Konfederacja, ani PSL." 

"3. To prawda - nie mam przygotowanej ustawy zmieniającej ordynację na model mieszany, ale w tym miesiącu zostanie powołany zespół parlamentarny, który rozpocznie pracę nad taką ustawą i będzie się składał z przedstawicieli wszystkich opcji politycznych". 

Reklama

Jak zaznaczył, gdybym sam opracował i złożył autorski projekt takiej ustawy, to "natychmiast zostałbym posądzony o manipulacje przy rysowaniu okręgów wyborczych i narysowanie ich pod siebie".

Głosowanie Kukiz'15 ws. ustawy medialnej

11 sierpnia w Sejmie czterej posłowie Kukiz'15 najpierw zagłosowali za odroczeniem obrad Sejmu, a potem gdy odbyła się reasumpcja tego głosowania, trzech z nich, w tym Kukiz, opowiedziało się przeciwko odroczeniu. Obrady były kontynuowane i trzech posłów ugrupowania, w tym Kukiz poparło przygotowane przez PiS zmiany w tzw. ustawie medialnej. 

Te wydarzenia wywołały falę krytycznych komentarzy polityków opozycji i części mediów pod adresem Kukiza. Lider Kukiz'15 Paweł Kukiz wyjaśnił później, że jego koło podczas głosowania w sprawie odroczenia obrad Sejmu popełniło błąd. "To była pomyłka" - powiedział. Zapewnił, że "ani słowem nie rozmawiał z PiS o żadnym stanowisku, o niczym innym poza głosowaniami".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje