Reklama

Reklama

Owsiak podsumował 26. finał WOŚP

Na koncie WOŚP jest aktualnie ponad 81 mln 423 tys. 542 zł - podsumował tegoroczny finał WOŚP Jurek Owsiak. Ostateczną kwotę, którą udało się uzbierać poznany 8 marca.

Celem tegorocznego Finału było pozyskanie środków "dla wyrównania szans w leczeniu noworodków". Fundacja chce wyposażyć szpitale położnicze w stanowiska do resuscytacji noworodków, nowoczesne inkubatory, aparaty do nieinwazyjnego wspomagania oddychania, pompy infuzyjne, czy specjalistyczne aparaty USG oraz pulsoksymetry.

Reklama

Podczas konferencji Jerzy Owsiak podziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w organizację 26. finału. Podziękował także Polakom za wyjątkową hojność.

Owsiak zaznaczył, że za te pieniądze będzie można kupić najwyższej jakości sprzęt dla oddziałów położniczych. Pierwsze zakupy mają ruszyć w marcu.  

"To są te najprostsze oddziały, gdzie przychodzą na świat Polacy, a przychodzi ich coraz więcej, z czego bardzo się cieszymy,(...) z tych pieniędzy będziemy mogli utrzymać absolutnie wszystkie nasze programy, a także będziemy się pochylali nad sprawami bardzo ważnymi.

Oprócz pomocy noworodkom, WOŚP chce się zająć także tym, żeby rodzice mogli przebywać w szpitalach razem ze swoimi dziećmi. - Chcemy kupić każdemu szpitalowi w Polsce leżanki. Chcemy, aby rodzic był elementem w leczeniu dziecka. Na całym świecie jest to bardzo dobrze zrozumiane - podkreślał Owsiak.

Pytany o kolejny rekord, który padł w tym roku stwierdził, że "rekordem jest to, że zagraliśmy po raz 26". Zaznaczył dodatkowo - odpowiadając na jedno z pytań sugerujące, że zyskują na konflikcie z obecną władzą:

- Mam nadzieję, że datki są od serca, a nie na złość obecnej władzy politycznej.

- Cieszymy się, że pluralizm wygrał -zaznaczył dodatkowo Owsiak komentując pojawienie się informacji o WOŚP w Telewizji Publicznej.

- Nie dzielimy, łączymy - podkreślił na zakończenie konferencji Owsiak.

Tuż przed północą tradycyjnie odbyły się tzw. licytacje najbardziej hojnych darczyńców - na aukcjach telefonicznych sprzedano złote serduszka i złote karty telefoniczne. Najdroższe serduszko - wyrabiane ze złota, sprzedano za rekordową kwotę 488 tys. 888 zł. Za najdroższą kartę zapłacono 100 tys. zł.

W tegorocznym 26. Finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy uczestniczyło ok. 120 tys. wolontariuszy. Finałowi towarzyszyły liczne imprezy, m.in. koncerty, wydarzenia sportowe i licytacje.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje