Reklama

Reklama

Oto majątki marszałków Sejmu i Senatu

Nowy marszałek Senatu Tomasz Grodzki w 2019 r. zarobił 125 tys. zł z tytułu umowy o pracę i uzyskał 183 tys. dochodu w ramach indywidualnej praktyki lekarskiej. Jest też "wielbicielem szybkich i bezpiecznych" samochodów. Na tym tle blado wypada majątek nowej marszałek Sejmu Elżbiety Witek.

Nowym marszałkiem Senatu został Tomasz Grodzki z Koalicji Obywatelskiej. W poprzedniej kadencji łączył obowiązki senatora i pracę lekarza chirurga. Jest kierownikiem Kliniki Chorób Klatki Piersiowej i Transplantacji Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. 

Z oświadczenia majątkowego złożonego na koniec poprzedniej kadencji wynika, że Grodzki jest właścicielem pokaźnego majątku.

Na koncie ma 200 tys. złotych, 13 tys. euro, 23 tys. dolarów i 13 tys. franków szwajcarskich. 



Z tytułu umowy o pracę Grodzki zarobił w 2019 r. 125 tys. zł.

Prowadzi też indywidualną praktykę lekarską. Dochód z tego tytułu wyniósł 183 tys. zł. 





Marszałek Senatu razem z żoną posiada dom w szeregowcu o powierzchni 120 metrów kwadratowych, wyceniony na 480 tys. zł, oraz 70-metrowe mieszkanie o wartości 300 tys. zł. 

Ma też działkę budowlaną wartą 175 tys. zł. 

Grodzki posiada również akcje spółek giełdowych o wartości 75 tys. zł. 

Reklama


Z oświadczenia majątkowego wynika, że Grodzki lubi dobre samochody. Dysponuje 3-letnim Jaguarem X-F, który użytkuje w formie wynajmu długoterminowego na cztery lata.

Pytany przez Roberta Mazurka w RMF, czy jest "wielbicielem szybkich i luksusowych aut", przyznał, że jest "wielbicielem szybkich i bezpiecznych". 

Dziennikarz wypomniał marszałkowi, że w 2008 r. jeździł Lexusem GS 300, który wówczas ponoć wzbudzał sensację w rodzinnym mieście polityka - Szczecinie. 

"Zawsze jestem dumny ze swoich samochodów, bo mam do nich personalny stosunek" - stwierdził Grodzki.

Majątek marszałek Sejmu Elżbiety Witek

W porównaniu z marszałkiem Senatu blado wypada majątek nowej marszałek Sejmu Elżbiety Witek. Z oświadczenia złożonego na koniec poprzedniej kadencji wynika, że polityk PiS-u ma na koncie jedynie 3,5 tys. zł. 

Od czerwca do sierpnia 2019 r. Witek była ministrem spraw wewnętrznych i administracji. Z tego tytułu otrzymała wynagrodzenie w wysokości 34 tys. zł. Po odejściu z rządu objęła funkcję marszałka Sejmu, którą sprawowała do końca kadencji.

W ramach uposażenia poselskiego Witek otrzymała 45 tys. zł, z tytułu diety parlamentarnej - 19,9 tys. zł, a wynagrodzenie z Kancelarii Sejmu wyniosło 9,5 tys. zł.

Otrzymała też 31 tys. zł emerytury.  

Witek, zanim zajęła się polityką, była nauczycielką i dyrektorką szkoły podstawowej w Jaworze.

Witek razem z mężem posiada mieszkanie o powierzchni 63 metrów kwadratowych, warte 170 tys. zł oraz nowy samochód - Fiat TIPO z 2019 r. 

Marszałek Sejmu ma też zobowiązania finansowe. Spłaca kredyt hipoteczny na zakup mieszkania dla córki oraz kredyt gotówkowy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje