Reklama

Reklama

Order dla fryzjera premiera Camerona

Sporo wesołości w brytyjskich mediach wywołało przyznanie orderu imperium brytyjskiego fryzjerowi premiera, Davida Camerona. Zdaniem dowcipnych, Lino Carbosiero zasłużył się zmianą grzywki Camerona - z zaczesywanej w lewo, na zaczesywaną w prawo, co miało mu ułatwić zwycięstwo w wyborach.

Lino Carbosiero znalazł się na ogłaszanej w nowy rok liście odznaczonych jako MBE, czyli "Członek Zakonu Imperium Brytyjskiego". Został rycerzem grzebienia i nożyczek, choć bez tytułu szlacheckiego "Sir", który przysługuje tylko dwóm najwyższym klasom orderu. Lino Carbosiero dostał najniższą, piątą klasę.

Reklama

Świadom tych prześmiewek sławny fryzjer wyjaśnił BBC: "To nie jest coś, co się po prostu dostaje. Nominacja przechodzi przez cały proces, więc mam nadzieję, że to za moją działalność dobroczynną w branży, za kształcenie zawodowe i pracę w radzie fryzjerstwa, która stara się uregulować zawód, bo każdy może być dziś fryzjerem, bez żadnych ważnych kwalifikacji."

Dziennik "The Daily Mirror" przypomina, że Lino Carbopsiero jest fryzjerem, czy raczej "stylistą" wielu gwiazd, w tym Paula McCartneya. Nie uchroniło go to jednak przed zarzutem, że protegował go sam premier. Carbosiero przejął pieczę nad rzednącą fryzurą Davida Camerona wkrótce po wyborach w 2010 roku, ale już wcześniej zalecił mu zmianę przedziałka.

Dowiedz się więcej na temat: David Cameron | Fryzjer | order

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy