Reklama

Reklama

Okrutne pułapki. Właściciele psów oburzeni

O nieludzkich zachowaniach czasem mówimy, że to zezwierzęcenie. Ale chyba na wyrost, bo w świecie zwierząt trudno o podobne przykłady okrucieństwa.

Te, szczególnie okrutne pułapki, wymyślił człowiek, żeby zrobić krzywdę psom albo kotom. Porozrzucał kiełbasę naszpikowaną gwoździami i wędkarskimi haczykami.

Reklama

Można sobie tylko wyobrazić, jakie męczarnie czekają zwierzę, które połknie ten "przysmak".

- Dochodzi do poranień w obrębie jamy ustnej lub przełyku czy żołądka, co stanowi bezpośrednie zagrożenie życia zwierzęcia - mówi lekarz weterynarii Ewa Adamska.

Dowiedz się więcej na temat: pułapki na psy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje