Reklama

Reklama

Ogólnopolski protest pracowników ochrony zdrowia zapowiedziany na wrzesień

We wrześniu może dojść do ogólnopolskiego protestu ochrony zdrowia. Na 11 września Komitet protestacyjno-strajkowy powołany w poniedziałek domaga się pilnych rozmów z premierem oraz zwiększenia wynagrodzeń, wzrostu zatrudnienia w ochronie zdrowia i udostępnienia pacjentom większej liczby świadczeń dla pacjentów.

Powołany w poniedziałek Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy zapowiedział, że w południe 11 września zostanie przeprowadzony protest pracowników ochrony zdrowia. O powołaniu komitetu poinformowała na Twitterze m.in. Naczelna Izba Lekarska. Protest, w którym wezmą udział lekarze, pielęgniarki, fizjoterapeuci, diagności laboratoryjni, technicy medyczni i pracownicy niemedyczni ma się odbyć w Warszawie.

- Został zawiązany komitet protestacyjno-strajkowy składający się z przedstawicieli ogólnopolskich związków zawodowych zawodów medycznych zrzeszonych w branży ochrony zdrowia Forum Związków Zawodowych, jak również z przedstawicieli samorządów zawodów medycznych. Celem jest doprowadzenie do pilnych rozmów z premierem Mateuszem Morawieckim - powiedziała w poniedziałek Krystyna Ptok, wiceprzewodnicząca Forum Związków Zawodowych oraz szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Będą protesty ratowników medycznych. "To najłagodniejsza forma. Później wysiądziemy z karetek"

- Czujemy się zlekceważeni przez rządzących - powiedziała Ptok na konferencji w Naczelnej Izbie Lekarskiej i przypomniała, że środowiska medyków proszą o spotkanie z premierem od czerwca. - Nie doczekaliśmy się tego spotkania - dodała.

Reklama

- Po uchwaleniu ustawy o najniższych wynagrodzeniach sytuacja jest dla środowisk medycznych i niemedycznych w ochronie zdrowia bulwersująca dlatego, że wielu pracowników nie zostało objętych regulacją wynagrodzeń, jak również dochodzi do zmiany stanowisk pracy - powiedziała szefowa OZZPiP.

- Domagamy się spotkania z premierem opartego o konkrety, a nie o ustawę, która w tej chwili tylko wywołała gniew, dlatego, że cementuje bardzo złą sytuację kadrową - powiedziała Krystyna Ptok. - Uważamy, że to ostatni czas na to, aby poprawić złą sytuację ochronie zdrowia - dodała przewodnicząca OZZPiP.

Zdaniem dr hab. Macieja Krawczyka, prezesa Krajowej Rady Fizjoterapeutów, podwyżki nie są sprawiedliwe. Według niego ludzie młodzi zaczynający pracę będą zarabiać tyle, co pracownicy z dużym doświadczeniem zawodowym.

Informację o planowanym na 11 września strajku zamieściła m.in. Krajowa Izba Diagnostów Laboratoryjnych.

Podczas konferencji podano, że wydatki na opiekę zdrowotną ze środków publicznych i komercyjnych stanowią w Polsce 6,3 proc. PKB, Słowacja i Czechy wydają ponad 7 procent swojego PKB, a w krajach Europy Zachodniej te wydatki przekraczają 10 proc. PKB. 

Komitet protestacyjno-strajkowy domaga się zwiększenia nakładów na opiekę zdrowotną do wysokości 8 proc. PKB, zwiększenia wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia do pułapu średnich wynagrodzeń w UE i OECD względem średniej krajowej, by zahamować emigrację zarobkową pracowników opieki zdrowotnej.

Komitet domaga się zwiększenia liczby świadczeń dla pacjentów oraz podwyższenia ich jakości. Medycy chcą także zwiększenia liczby pracowników zatrudnionych w ochronie zdrowia do poziomów średnich w OECD i UE.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy