Reklama

Reklama

Odejścia śląskich liderów Polski 2050. Zarząd: Formułowano jednoznaczne żądania

- W sytuacji, w której formułowane były wobec nas jednoznaczne żądania o charakterze personalnym, musieliśmy mieć na względzie przede wszystkim dobro całej organizacji - poinformował w oświadczeniu zarząd Polski 2050, odnosząc się w ten sposób do rezygnacji śląskich liderów.

W niedzielę lokalni liderzy ruchu Szymona Hołowni ze Śląska opublikowali na YouTube nagranie, w którym poinformowali, że odchodzą z ruchu. Wypowiadają się w nim m.in. lider Polski 2050 w Sosnowcu Grzegorz Szczęśniak i Kamila Baran, była liderka okręgu Zagłębie, Jaworzno, Zawiercie, słowami: "Szymon mówi, że zmieścimy się tutaj wszyscy. Niestety nie w województwie śląskim". 

Reklama

Działacze ruchu zarzucają zarządowi Polski 2050 m.in., że zarząd bagatelizuje problemy wolontariuszy, mówią też, że zawiedli się na słowach Szymona Hołowni, który przekonywał, że to właśnie z nim możliwa będzie "budowa lepszej Polski".

Zarząd Stowarzyszenia Polska 2050, w skład którego wchodzą: Szymon Hołownia - lider formacji, Michał Kobosko - wiceprezes oraz Agnieszka Buczyńska - dyrektor ds. Regionów Polski 2050, odniósł się w poniedziałek w oświadczeniu do decyzji działaczy.

"Z przykrością przyjęliśmy decyzje Kamili Baran, Dawida Ślusarczyka, Grzegorza Szczęśniaka i Karola Wilczka o rezygnacji z funkcji liderów powiatowych i z powagą odnosimy się do treści tych decyzji" - czytamy w oświadczeniu.


W najbliższym czasie dodatkowe procedury 

"Mieliśmy świadomość narastania różnic w strukturach powiatowych na Śląsku, dlatego przez ostatnie miesiące prowadzone były intensywne działania naprawcze, łącznie z powołaniem mediatorów z innych powiatów, aby wspólnie wypracować jak najlepsze rozwiązanie. Szukaliśmy wszelkich sposobów na to, aby nasi liderzy pozostali w Stowarzyszeniu, choć oczywiście nie za wszelką cenę" - podkreślają władze Polski 2050.

"W sytuacji, w której formułowane były wobec nas jednoznaczne żądania o charakterze personalnym, łącznie z żądaniem usunięcia członków zarządów wojewódzkich Stowarzyszenia, musieliśmy mieć na względzie przede wszystkim dobro całej organizacji" - zaznaczono.

Zarząd podkreślił, że przyjął "z pokorą" powody rezygnacji liderów. Zapowiedział także, wprowadzenie w najbliższym czasie dodatkowych procedur, które "mają na celu usprawnienie przepływu informacji wewnątrz Stowarzyszenia".

"W pełni zdajemy sobie sprawę z tego, że w tak zróżnicowanych społecznościach, jak Polska 2050, konflikty będą się pojawiać - to naturalny proces dojrzewania organizacji. Rolą liderów, członków zarządów wojewódzkich i zarządu centralnego jest nie tylko dołożenie wszelkich starań w rozwiązywaniu problemów, ale również umiejętne wyciąganie wniosków, aby nie dopuszczać do takich sytuacji w przyszłości" - głosi oświadczenie.

Jak podkreślono, "Stowarzyszenie Polska 2050 liczy obecnie ponad tysiąc członków, niemal codziennie zapisują się nowi, a do wspólnego działania zgłosiły się już ponad 24 tys. osób". "Każda z nich jest ważna dla budowy Polski na pokolenia, dlatego tak wiele uwagi poświęcamy nawet pojedynczym przypadkom rezygnacji z udziału w naszym przedsięwzięciu" - czytamy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje