Reklama

Reklama

Ochrona czy inwigilacja? Politycy komentują projekt ustawy antyterrorystycznej

"Albo będziemy się zastanawiać, czy ta ustawa nie narusza wolności, albo zapewnimy bezpieczeństwo" - uważa Jarosław Zieliński, wiceszef MSWiA. Innego zdania jest Grzegorz Schetyna z PO. Projekt ustawy antyterrorystycznej opublikowany w czwartek przez MSWiA wzbudza kontrowersje wśród polityków. Spierają się oni, czy propozycje w nim zawarte to jeszcze ochrona obywateli czy już inwigilacja.

W projekcie ustawy o działaniach antyterrorystycznych zapisano, że za zapobieganie zdarzeniom o charakterze terrorystycznym ma odpowiadać w całości szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. On będzie też koordynował działania służb w tym zakresie, natomiast szef MSW ma być odpowiedzialny za przygotowania do przejmowania kontroli nad zdarzeniami o charakterze terrorystycznym, reagowanie w przypadku ich wystąpienia oraz usuwanie ich skutków.

Reklama

Według projektu, szef ABW w ramach zwalczania terroryzmu może wobec cudzoziemców zarządzić trwające do trzech miesięcy działania operacyjne, m.in. podsłuch rozmów, obserwację i podsłuch w pomieszczeniach i pojazdach, kontrolę treści korespondencji i przesyłek. O wynikach czynności podjętych wobec cudzoziemca szef ABW po ich zakończeniu ma poinformować prokuratora generalnego, który może żądać informacji o ich przebiegu i otrzymać zebrane materiały.

Według projektowanej ustawy, szef ABW uzyskałby też prawo do korzystania z danych i informacji z rejestrów państwowych prowadzonych przez służby specjalne, mundurowe, celne i skarbowe, ministrów, a także urzędy ds. cudzoziemców, komunikacji elektronicznej, lotnictwa cywilnego i Państwową Agencję Atomistyki. Projekt daje też dostęp do danych zgromadzonych przez ZUS, Komisję Nadzoru Finansowego, Głównego Geodetę Kraju oraz samorząd terytorialny.

Zgodnie z projektem, ABW może - za zgodą sądu - korzystać z informacji stanowiących tajemnicę bankową, dotyczących papierów wartościowych, umów ubezpieczeniowych lub innych umów dotyczących obrotu instrumentami finansowymi. Informacje objęte tajemnicą mogą być uzyskiwane też m.in. od giełd towarowych. Ponadto projektowana ustawa ma zobowiązać do podawania danych osobowych, adresu i danych dokumentu tożsamości przy kupowaniu przedpłaconych kart telefonii komórkowej.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy