Reklama

Reklama

Obligatariusze GetBack pozywają Skarb Państwa. Skarżą się na KNF

Do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie skierowane zostały dwa pozwy przeciwko Skarbowi Państwa - Komisji Nadzoru Finansowego - dowiedziała się PAP. Reprezentujący pokrzywdzonych radca prawny Radosław Górski poinformował, że są to prawdopodobnie pierwsze pozwy przeciwko Skarbowi Państwa dotyczące obligatariuszy GetBack S.A. Tymczasem, KNF wszczęła postępowania administracyjne w przedmiocie nałożenia kar pieniężnych na sześciu byłych członków zarządu i sześciu byłych i obecnych członków rady nadzorczej GetBacku.

Pozwy przeciwko KNF

Do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie skierowane zostały dwa pozwy przeciwko Skarbowi Państwa - Komisji Nadzoru Finansowego. 

"Podstawą prawną roszczeń strony powodowej w stosunku do pozwanego Skarbu Państwa jest między innymi artykuł, zgodnie z którym za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa" - powiedział reprezentujący obligatariuszy GetBack S.A. radca prawny Radosław Górski.

Dodał, że zgodnie z ustaleniami wynikającymi z raportu Najwyższej Izby Kontroli, Komisja Nadzoru Finansowego ws. GetBack S.A. nie wypełniała swoich ustawowych obowiązków, zaś podejmowane działania były nierzetelne i spóźnione, co miało podstawowy wpływ na obecną sytuację poszkodowanych obligatariuszy.

Reklama

"Złożone do sądu pozwy koncentrują się również na szeregu nieprawidłowości występujących w działaniu Komisji Nadzoru Finansowego" - przekazał Górski.

Górski poinformował też, że nieprawidłowości w działaniu lub braku działania Komisji Nadzoru Finansowego opisane zostały w raporcie Najwyższej Izby Kontroli, na który strona powodowa powołuje się w treści uzasadnienia pozwu.

Raport NIK

W styczniu Najwyższa Izba Kontroli w raporcie wskazała, że ponad 9 tys. nabywców obligacji GetBack S.A. nie odzyskało zainwestowanych środków w wysokości przekraczającej 2,5 miliarda zł, a intensywne działania nadzorcze i kontrole podjęto dopiero po zaprzestaniu obsługi zobowiązań przez spółkę.

Jak przypomniano w raporcie NIK, GetBack S.A. (obecnie w restrukturyzacji) została utworzona i zarejestrowana w 2012 r. jako firma windykacyjna. W latach 2012-2018 przedmiotem jej działalności było nabywanie pakietów wierzytelności na własny rachunek lub na rachunek funduszy inwestycyjnych współpracujących ze spółką i dochodzenie tych należności od dłużników. Spółka nabywała je najczęściej za środki finansowe pozyskane z zewnątrz, w tym z emisji obligacji. Działalność GetBack S.A. w ramach współpracy z funduszami inwestycyjnymi podlegała nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Natomiast aktywność spółki na własny rachunek była wyłączona spod tego nadzoru.

Wiceminister finansów Leszek Skiba na początku lutego br. informował natomiast w Senacie, że szacunkowa wartość szkód wyrządzonych w spółce GetBack wynosi co najmniej 503 mln zł. Wiceminister powiedział, że w toku postępowania prokuratorzy zabezpieczyli mienie, pod kątem m.in. zabezpieczenia roszczeń pokrzywdzonych, o wartości 373 mln zł. Skiba poinformował, że obecnie cały czas trwają czynności mające na celu ustalanie kolejnych składników majątków podejrzanych, które mogłyby podlegać zabezpieczeniu. Dodał, że w charakterze świadka w toku śledztwa przesłuchano ponad 1400 osób, a akta tego śledztwa liczą łącznie 28 tomów.

KNF informuje

Tymczasem, KNF wszczęła postępowania administracyjne w przedmiocie nałożenia kar pieniężnych na sześciu byłych członków zarządu i sześciu byłych i obecnych członków rady nadzorczej GetBacku.

"Wszczęcie postępowań jest konsekwencją wielokrotnego naruszenia przez GetBack SA obowiązków informacyjnych (...) wskazanych w decyzji KNF z 17 grudnia 2019 r., nakładającej na spółkę karę pieniężną w wysokości 500 tysięcy zł. Wszystkie naruszenia zostały przez KNF uznane za rażące" - napisano w komunikacie.

KNF w grudniu 2019 roku nałożyła na GetBack karę za naruszenia dotyczące sporządzania śródrocznych raportów okresowych za 2017 r. oraz nieterminowe przekazanie trzech raportów okresowych za 2017 r. i pierwszy kwartał 2018 r.

"Członkowie zarządów oraz rad nadzorczych emitentów powinni być świadomi rangi odpowiedzialności, jaka na nich ciąży w związku z pełnieniem funkcji oraz nieuchronności sankcji administracyjnych w przypadku niewywiązania się z obowiązków" - napisano w komunikacie.

"Bieżący komunikat ma na celu zwrócenie uwagi na konieczność przestrzegania reguł uczciwego obrotu oraz podkreślenie okoliczności, że za prawidłowe wypełnianie obowiązków informacyjnych odpowiedzialne są osoby sprawujące funkcje w zarządzie, a członkowie rady nadzorczej za nadzór w tym zakresie" - dodano. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje