Reklama

Reklama

Nowy spot PO: Rząd PiS puszcza oko do ekstremistów

W sercu Europy faszyści mają się coraz lepiej; rząd PiS nie reaguje, tylko sankcjonuje polityczne zdziczenie i puszcza oko do ekstremistów - takie zarzuty pod adresem rządu Beaty Szydło padają w spocie, który PO zamieściła w środę w internecie.

Trwający nieco ponad minutę materiał - jak wynika z twitterowego postu Platformy - upubliczniono w związku z rozpoczętą o godz. 9 w Strasburgu debatą Parlamentu Europejskiego na temat Polski. "Dziś w PE debata na temat #WolneSądy, a dziś rząd PiS daje ciche przyzwolenie na nienawiść i rasistowskie hasła" - czytamy na profitu PO na Twitterze.

W spocie wykorzystano zdjęcia z sobotniego Marszu Niepodległości w Warszawie, obrazujące m.in. hasła, które prezentowali na transparentach jego uczestnicy: "Europa będzie biała albo bezludna"; "czysta krew, trzeźwy umysł".

Reklama

"Czysta krew, czyli 11 listopada według PiS: haniebne transparenty i obrzydliwe rasistowskie okrzyki, nawołujące do nienawiści, zdominowały marsz 11 listopada" - słyszymy w spocie. "Tak wysoko, głowy, brunatna Polska jeszcze nie podnosiła. W sercu Europy faszyści mają się coraz lepiej" - przekonują autorzy spotu.

W materiale padają zarzuty pod adresem rządu Beaty Szydło, że nie reagował na sobotnie wydarzenia na marszu. "Rząd PiS nie reaguje tylko sankcjonuje polityczne zdziczenie i puszcza oko do ekstremistów" - słyszymy w filmie. Przytoczono w nim także wypowiedź szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka, który nazwał Marsz Niepodległości "pięknym widokiem". "Skandalicznych, rasistowskich transparentów osobiście nie widział, za to apeluje, by nie ulegać jednoznacznym skojarzeniom" - pada komentarz.

"Świat nie może uwierzyć, że w kraju tak doświadczonym przez historię, władza nie reaguje. Kolejna granica została przekroczona. Reagujmy, za chwilę będzie za późno! Pamiętajmy do czego prowadzić mogą nienawiść, ksenofobia, rasizm i antysemityzm. To nie jest dobra zmiana!" - apelują autorzy spotu.

Przebieg Marszu Niepodległości, zwłaszcza skandowane tam okrzyki i demonstrowane hasła, oburzyły część komentatorów i polityków, zarówno w kraju, jak i zagranicą. Lider PO Grzegorz Schetyna mówił w poniedziałek we Wrocławiu, że Polska miała w sobotę "twarz nienawiści, agresji, ksenofobii i nazizmu", za co odpowiedzialni są - według niego - Prawo i Sprawiedliwość oraz szef partii Jarosław Kaczyński.

Polityk PO opowiedział się też w poniedziałek za delegalizacją Stowarzyszenia "Marsz Niepodległości" oraz Obozu Narodowo-Radykalnego, które organizowały sobotnie manifestacje - w Warszawie i we Wrocławiu. W stolicy Dolnego Śląska kontrowersje wywołał m.in. udział w tamtejszym marszu związanego z ONR b. księdza Jacka Międlara oraz Piotra Rybaka, skazanego przed dwoma laty za spalenie na wrocławskim rynku kukły Żyda.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje