Reklama

Reklama

Nowy sędzia Trybunału Konstytucyjnego. Uroczystość w Pałacu Prezydenckim

Prezydent Andrzej Duda w poniedziałek w Pałacu Prezydenckim odebrał ślubowanie od sędziego Trybunału Konstytucyjnego Grzegorza Jędrejka. Uroczystość odbyła się bez udziału mediów. - Niezwykle ważne jest utrzymanie ładu konstytucyjnego; chciałbym, aby w zakresie rozpatrywania skarg zgłaszanych przez obywateli Trybunału Konstytucyjnego działał sprawniej niż do tej pory - powiedział prezydent Andrzej Duda po przyjęciu ślubowania od sędziego TK Grzegorza Jędrejka.

Sejm wybrał Jędrejka na sędziego TK w piątek; zajmie on miejsce sędziego Andrzeja Wróbla, któremu na początku lutego Zgromadzenie Ogólne Trybunału wygasiło mandat.

Reklama

Jędrejek, dr hab. nauk prawnych, profesor UKSW w Warszawie, był kandydatem PiS na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Opozycja krytykowała pośpiech w procedowaniu nad kandydaturą Jędrejka na sędziego TK.

44-letni Jędrejek doktoryzował się w 2002 r., w 2011 r. obronił pracę habilitacyjną. Jest autorem ok. 200 publikacji z zakresu prawa cywilnego, postępowania cywilnego, prawa pracy i historii prawa. Od 2005 roku jest zatrudniony na Wydziale Prawa i Administracji UKSW. Od 2012 r. jest profesorem nadzwyczajnym w UKSW i kierownikiem Katedry Postępowania Cywilnego. Od 2003 roku jest zatrudniony w Sądzie Najwyższym.

23 lutego sejmowa komisja sprawiedliwości pozytywnie zaopiniowała Jędrejka. Komisja przegłosowała opinię mimo głosów opozycji, by przełożyć posiedzenie, a kandydata pytać później. Posłowie PO oświadczyli później, że nie głosowali przeciwko kandydaturze Jędrejka, lecz przeciw nieregulaminowej procedurze jego wyboru. Argumentowali, ze trudno im się odnieść do kandydatury, o której członkowie komisji dowiedzieli się na godzinę przed posiedzeniem.

Burzliwy wybór nowego sędziego

"Jesteśmy w punkcie, który dziś w ogóle nie powinien być w porządku obrad. Po raz kolejny większość parlamentarna narusza regulamin sejmowy. Jak to sie kończy, widzieliśmy w przypadku wycinki drzew" - powiedział Borys Budka (PO). Dodał, że "ekspresowy tryb" - z pominięciem siedmiodniowego terminu od zaproponowania kandydata do głosowania - uniemożliwił zapoznanie się z kandydatem i tylko z tego powodu klub Platformy będzie głosował przeciw Jędrejkowi. Zarzucił większości parlamentarnej, że traktuje Jędrejka mającego dorobek naukowy "jako nic nie znaczący trybik w machinie państwa PiS".

"Nie mamy żadnych zastrzeżeń do pana profesora" - powiedział Jerzy Jachnik (Kukiz '15), dodając, że "sposób procedowania komisji urągał wszelkim możliwym zasadom przyzwoitości". Skandalem nazwał przesłanie informacji o kandydacie tuż przed posiedzeniem komisji.

Na początku lutego Zgromadzenie Ogólne Trybunału Konstytucyjnego wygasiło mandat sędziego Andrzeja Wróbla.

Wróbel - jako kandydat zgłoszony przez klub SLD - został w 2011 r. wybrany przez Sejm na dziewięcioletnią kadencję do TK (wcześniej Wróbel orzekał w Izbie Pracy SN). W połowie grudnia ub. r. o woli rezygnacji Wróbla z funkcji sędziego TK informował ówczesny prezes TK Andrzej Rzepliński. "Ponieważ tu chodzi o władzę, o Polskę, to powiem, co nie tylko mnie powiedział: że jest zbrzydzony tym, jak się wybiera sędziów, z jaką pogardą wobec procedur i wobec tego, kto może do Trybunału trafiać" - mówił wtedy Rzepliński.

Sam Wróbel powiedział wtedy portalowi Lex.pl, że podjął działania zmierzające do złożenia rezygnacji z urzędu sędziego TK i powrotu do orzekania w SN. 24 stycznia prezydent Andrzej Duda powołał Wróbla na stanowisko sędziego SN. 11 stycznia na powrót Wróbla do SN zgodziła się Krajowa Rada Sądownictwa.

Ustawa o statusie sędziów TK stanowi, że wygaśnięcie mandatu sędziego TK przed upływem kadencji następuje w przypadku m.in. zrzeczenia się przez niego urzędu (jak postąpił Wróbel - PAP). Zgodnie z ustawą wygaśnięcie mandatu sędziego Trybunału w takim przypadku stwierdza Zgromadzenie Ogólne TK w drodze uchwały. Tylko w przypadku śmierci sędziego Trybunału, wygaśnięcie mandatu stwierdza prezes TK w drodze postanowienia.

W 15-osobowym TK będzie teraz ośmioro sędziów wybranych przez obecny Sejm. W grudniu 2015 r. Sejm wybrał zgłoszonych przez PiS: Julię Przyłębską (obecną prezes TK), Piotra Pszczółkowskiego, Mariusza Muszyńskiego, Lecha Morawskiego i Henryka Ciocha (trzech ostatnich Rzepliński nie dopuszczał przez ponad rok do orzekania w TK, powołując się na wyroki TK z grudnia 2015 r. o tym, że ich miejsca są zajęte przez trzech sędziów wybranych w październiku 2015 r. na podstawie prawnej uznanej przez TK za zgodną z konstytucją). W kwietniu 2016 r. Sejm wybrał do TK kandydata PiS Zbigniewa Jędrzejewskiego, a w grudniu 2016 r. - kandydata PiS Michała Warcińskiego.

W TK jest obecnie siedmioro sędziów wybranych przez sejmy poprzednich kadencji: Stanisław Biernat (wiceprezes TK; jego kadencja upływa w czerwcu 2017 r.), Leon Kieres (kończy kadencję w 2021 r.), Małgorzata Pyziak-Szafnicka (kończy kadencję w 2020 r.), Stanisław Rymar (kończy kadencję w 2019 r.), Piotr Tuleja (kończy kadencję w 2019 r.), Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz (kończy kadencję w 2019 r.) i Marek Zubik (kończy kadencję w 2019 r.). 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje