Reklama

Reklama

Nowy egzamin ósmoklasisty. CKE podała zasady

W roku szkolnym 202/2021 egzamin ósmoklasisty będzie przeprowadzany po raz ostatni w dotychczasowej formie. Uczniowie przystąpią do niego jednak nieco później, niż do tej pory - w maju, a nie w kwietniu. Rok później będzie już trudniej. Ósmoklasiści będą musieli zdawać egzaminy z czterech przedmiotów, zamiast trzech. Centralna Komisja Egzaminacyjna (CKE) opublikowała już nowe wytyczne.

W obecnej formie (trzydniowej) egzamin ósmoklasisty będzie przeprowadzany tylko do 2021 roku. Tegoroczni ósmoklasiści przystąpią tak, jak dotychczas poprzednie roczniki, do trzech egzaminów obowiązkowych: z języka polskiego, matematyki oraz języka obcego. 

Reklama

Do tej pory egzamin ósmoklasisty, podobnie jak dawniej sprawdzian szóstoklasisty oraz egzamin gimnazjalny, odbywał się w kwietniu. W tym roku szkolnym nastąpi jednak zmiana. Uczniowie przystąpią do niego o miesiąc później.

Egzamin ósmoklasisty 2021 został zaplanowany na 25-27 maja. Przypomnijmy, że jest on obowiązkowy. Każdy uczeń musi do niego przystąpić, aby ukończyć szkołę.

Cztery przedmioty zamiast trzech

Od 2022 roku będzie obowiązywała nowa forma egzaminu ósmoklasisty. Sprawdzian będzie trwał już cztery dni. Uczniowie - oprócz dotychczasowych przedmiotów - będą musieli napisać też egzamin z jednego przedmiotu do wyboru: biologii, chemii, fizyki, geografii albo historii.

CKE opublikowała w związku z tym nowe wytyczne. 

W informatorach czytamy, że egzamin ósmoklasisty z biologii potrwa 90 minut i ma składać z 18-25 zadań, a połowę punktów będzie można zdobyć za zadania otwarte. Taki sam czas przewidziany jest na napisanie egzaminów z geografii, chemii i fizyki. Do rozwiązania będzie od 20 do 30 zadań. Z kolei arkusz egzaminacyjny z historii będzie zawierał od 24 do 28 zadań. Na jego rozwiązanie uczniowie również będą mieli maksymalnie 90 minut.

TUTAJ znajdziesz pełne wytyczne CKE dotyczące nowej formy egzaminu ósmoklasisty.

Konsekwencja reformy edukacji

Egzaminy ósmoklasisty to konsekwencja wprowadzenia reformy edukacji, wraz z którą nauka w szkołach podstawowych została wydłużona z sześciu do ośmiu lat. Wiosną 2019 roku uczniowie zdawali go po raz pierwszy. 

- Nie żałuję ani jednego dnia w MEN. Mimo trzyletniego, zorganizowanego hejtu. Trzeba było to zrobić, a efekty zobaczymy w najbliższych latach - powiedziała w rozmowie z Interią była szefowa MEN Anna Zalewska, pytana o przeprowadzoną reformę edukacji. - Reforma się odbyła, nic złego się nie wydarzyło. (...) Budziła kontrowersje, bo była trudna. Ale spełniała oczekiwania rodziców - dodała.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje