Reklama

Reklama

Nowe nagranie w sprawie Ewy Tylman

Nie o godz. 3.00, jak podawała dotychczas policja, a o 2:16 Ewa Tylman wraz z Adamem Z. była poza klubem. "Fakty" TVN dotarły do nagrań z monitoringu, na których widać ich na ulicy Wrocławskiej w Poznaniu.

Na nagraniu z kamery zamontowanej na ulicy Wrocławskiej w pobliżu skrzyżowania z ul. Podgórną, widoczni są idący chwiejnym krokiem Ewa Tylman z Adamem Z.

Reklama

Mężczyzna obejmuje ją, potem oboje się przepychają. Dalej dziewczyna sprawia wrażenie, jakby się śmiała. W pewnym momencie oboje upadają. Całe zajście obserwuje jakiś mężczyzna, który w pewnym momencie podchodzi do nich. Gdy Ewa i Adam wychodzą z kadru, mężczyzna po chwili rusza w ich stronę.

Dotychczasowe ustalenia

26-letnia Ewa Tylman zaginęła w nocy z 22 na 23 listopada. Kobieta wracała po imprezie do domu. Odprowadzał ją Adam Z. Jak podawano dotychczas, 26-latka była widziana ostatni raz około godziny 3.20 w okolicach ul. Mostowej, przed mostem Rocha. Następnie ślad po niej zaginął. Jak wskazują nagrania, do których dotarło TVN24, Ewa wraz z kolegą była poza klubem o godz. 2:16.

Według policji kobieta nie żyje. Według prokuratury, dopóki nie zostanie odnalezione jej ciało, należy ją uznawać za osobą poszukiwaną.

Odpowiedzieli na apel Krzysztofa Rutkowskiego

Kilkudziesięciu mieszkańców Poznania odpowiedziało dziś na apel biura Rutkowski Patrol i przeszukiwało brzegi rzeki Warty w okolicach mostu Św. Rocha.

Rutkowski zaapelował do osób mających łodzie i pontony o pomoc w poszukiwaniach Ewy Tylman. Chciał, by do akcji poszukiwawczej włączyli się wszyscy Poznaniacy, zwłaszcza ci, którzy mają sprzęt lub są płetwonurkami.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje