Reklama

Reklama

Nowe informacje na temat wypadku polskiego busa

Ranni zostali przewiezieni do szpitali w Brandenburgii. Ich stan jest różny, od lekkiego po ciężki, ale według naszych informacji nikt nie jest w stanie zagrożenia życia - powiedział polski konsul w Berlinie Ryszard Szklany. Dodał, że policja ustaliła tożsamość wszystkich poszkodowanych.

Dwie osoby zginęły, a siedem zostało rannych w wypadku polskiego busa na autostradzie A13 niedaleko Berlina - poinformowała w czwartek policja w Cottbus. Ofiary śmiertelne to kierowca busa i pasażerka, oboje byli obywatelami polskimi.

Reklama

Do wypadku doszło nad ranem ok. godz. 4.30 między miejscowościami Bestensee i Gross Koeris (w powiecie Dahme-Sprewald). Jadący ze strony Berlina w kierunku Drezna bus marki Renault Trafic zjechał do zajazdu "Am Kahlberg" przy autostradzie, zboczył z drogi na lewo, wjechał na łąkę i uderzył w kamień. Siła uderzenia wyniosła pojazd w powietrze.

- Samochód pokonał w powietrzu 30 metrów, taranując trzy drzewa - relacjonował rzecznik dyrekcji policji Cottbus Bernd Zschiedrich. - Z wraku wydobyto ciało 43-letniego kierowcy i 53-letniej pasażerki - dodał.

Według niego trwa ustalanie przyczyn wypadku. Bus był zarejestrowany w Kraśniku w woj. lubelskim i należał do firmy przewozowej. Wiózł pasażerów z Holandii.

Rzecznik polskiego MSZ Marcin Bosacki poinformował na Twitterze, że w sprawie wypadku można kontaktować się z konsulem RP w Berlinie pod numerem telefonu: 0049 3022313209.

Dowiedz się więcej na temat: bus | informacje | wyapdek | Niemcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama