Reklama

Reklama

Nowe fakty ws. katastrofy smoleńskiej

Podkomisja, którą MON powołało do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej, ujawniła dziś nowe fakty. Wśród głównych ustaleń znalazła się m.in. kwestia domniemanego fałszowania nagrań z czarnych skrzynek.

13:46

- Starano się ukryć pewne zdarzenia, wycinając z czarnych skrzynek ważne fragmenty. Ustalenia poprzednich komisji były więc fałszywe - tym zdaniem przewodniczący podkomisji zakończył konferencję. 

Reklama

13:42

Z ustaleń podkomisji badającej katastrofę smoleńską wynika także, że odłamki konstrukcji Tu-154M spadły na ziemię 60 metrów przed brzozą, o którą uderzył samolot. Wiele odłamków było nadpalonych i okopconych. 

Podkomisja ustaliła też, że z polskiej czarnej skrzynki wycięto około trzech sekund zapisu i wstawiono w to miejsce fragment zapisu z rosyjskiego rejestratora. Ustalono, że w wyciętym fragmencie zapisu znajdowały się informacje o niesprawności silnika, generatorów i radiowysokościomierzy. Miało to nastąpić, gdy samolot znajdował się na wysokości 15 metrów. Rozpad konstrukcji samolotu nastąpił na odcinku około 900 metrów.

13:39

- Z polskiej skrzynki wycięto 3 sekundy nagrań, z rosyjskiej 5 sekund - dowiedziała się podkomisja. 

13:37

- Cała tragedia rozpoczęła się w odległości 900 metrów - relacjonuje Nowaczyk. Tłumaczy również, że podczas odczytu z czarnych skrzynek doszło do manipulacji. 

13:34

Teraz przemawia prof. Nowaczyk. - Głos gen. Błasika nie został zidentyfikowany na żadnym z nagrań - ani przez żadną z trzech osób dobrze go znających, po drugie przez żadną z dotychczasowych specjalistycznych ekspertyz laboratoryjnych dokonującą wskazania mówców - są to Centralne Laboratorium Kryminalistyki KGP, Instytut Zena, prof. Grażynę Demenko - powiedział.

Nowaczyk powołując się na to oświadczenie dodał, że ani "komisja Millera (ówczesnego szefa MSWiA Jerzego Millera - PAP) ani zespół biegłych prokuratury nie podały żadnych wyników badań mogących być podstawą identyfikacji generała Błasika".

Informacja o tym, że Dowódca Sił Powietrznych przebywał w kokpicie pojawiła się m.in. w opublikowanym w styczniu 2011 roku przez stronę rosyjską raporcie MAK. Także raport polskiej komisji, mówił o obecności generała Błasika w kokpicie samolotu. Napisano w nim m.in., że generał około dwie minuty przed katastrofą podawał w kokpicie wysokość, na jakiej miała znajdować się maszyna.

13:32

Nagranie opatrzono komentarzem: Donald Tusk i Jerzy Miller żądają, by raport polski ma być taki sam, jak ten, który przygotowała strona rosyjska. 

13:29

Aktualnie prezentowane jest nagranie z posiedzenia komisji Millera, która badała przyczyny katastrofy prezydenckiego tupolewa. 

13:24

Prezentowane jest nagranie z 15 kwietnia 2010 roku, na którym widać jak eksperci dokonują oględzin tzw. polskiej czarnej skrzynki. Przez pomyłkę najpierw do Polski trafił jednak moduł TAWS, a nie rejestrator ATM-QAR - ustalono. 

13:23

Wśród prezentowanych materiałów pojawia się ujawniona wczoraj przez TVP Info notatka, z której wynika, że eksperci, którzy w sierpniu 2010 r. udali się do Rosji, nie badali fragmentów tupolewa. 

13:15

Tymczasem na Twitterze:

13:14

Podkomisja smoleńska wskazała również, że nie istnieje dziś możliwość zadawania pytań przez dziennikarzy. 

13:06

Rozpoczyna się prezentacja multimedialna, która ma wyjaśnić chronologię wydarzeń związanych z badaniem katastrofy i szczegóły badań podkomisji. 

13:02

Ekspert z Wielkiej Brytanii powiedział także, że obejrzane przez niego zdjęcia satelitarne wskazują na to, że pozostałości po samolocie zostały przemieszczone po katastrofie. 

12:59

Taylor wskazuje, że niewiele zrobiono, by ustalić przyczynę zgonu załogi i pasażerów. Dlatego właśnie, jego zdaniem, trzeba się temu ponownie przyjrzeć.

12:58

- Uczestniczyłem w około 30 badaniach katastrof lotniczych - mówi brytyjski ekspert. 

12:55

Na Twitterze pojawia się wiele komentarzy na temat trwającej konferencji. Jednym z komentatorów jest Maciej Lasek, który wyraża nadzieję, że "dziennikarze zapytają o to, które dane były zmanipulowane i czy powiadomiono o tym prokuraturę". 

12:49

12:46

Brytyjski ekspert wyjaśnia, jakie jest jego doświadczenie w dziedzinie badania wypadków lotniczych. 

12:45

Jako kolejny głos zabiera znany brytyjski ekspert lotniczy, wykładowca Cranfield University koło Cambridge, Frank Taylor. 

12:44

- Jesteśmy na etapie tworzenia wirtualnego modelu i badań w tunelu aerodynamicznym. Chcemy użyć tunelu o średnicy 5 metrów, w tym momencie jest on jednak niedostępny - powiedział przewodniczący podkomisji, wskazując na szczegóły badań.

- Znaleźliśmy już dowody, że niektóre dane były manipulowane - dodał. 

Dr Wacław Berczyński wspomniał również, że zespół wykonał analizę głosową, a teraz systemem flight. - Czekamy na dane medyczne. Te dane medyczne, które mamy nie są wystarczające, żeby podjąć jakieś wnioski, ale to nie zależy od nas - kontynuował. 

12:41

- Nie przyjmujemy żadnych wstępnych hipotez, nie wiemy, co się stało - dodał. 

12:39

Dr Berczyński wskazuje, że wcześniejsze prace nad wyjaśnieniem katastrofy toczyły się w "niesprzyjającej" atmosferze. Jak dodał, aktualnie sytuacja ta uległa zmianie. 

12:38

- Opieramy się na wszystkich materiałach, które były dostępne dla komisji Millera, a także innych materiałach, jakie do nas napływają - zaczął swoja wypowiedź przewodniczący. 

12:37 

Teraz głos zabiera przewodniczący podkomisji - dr Wacław Berczyński. 

12:32

- Kształt personalny komisji jest zróżnicowany - wspomniał szef MON. W tym miejscu powitał szczególnie ekspertów zagranicznych, a także przewodniczącego komisji. - Postanowiłem przekazać wszelkie dokumenty nowej komisji, tak by mogła do tych danych się ustosunkować. Zdecydowałem, że te dane, które są niezbędne do przedstawienia opinii publicznej przebiegu wydarzeń, będą dziś odtajnione - dodał. 

12:30

- Proszę nie spodziewać się, że ta komisja przedstawi winnych - kontynuuje. 

12:29

Niesolidne działania poprzednich komisji, to zdaniem Macierewicza powód, dla którego powołano kolejną komisję. Omijanie prawdy, manipulowanie - to dowody, które znajdowały się w archiwach - mówi. 

12:28

Pierwszy głos zabiera szef MON Antoni Macierewicz. 

12:27

Rozpoczyna się konferencja. 

11:58

Reporter TVN24 Rafał Poniatowski donosi, że konferencja prasowa może się opóźnić, ponieważ rozmowy z przedstawicielami rodzin ofiar nadal trwają. 

11:41

Jak wynika z informacji, do których dotarło RMF FM, planowana jest także ekshumacja ofiar katastrofy w Smoleńsku. Pojawiły się również informacje, że znany jest nowy materiał dowodowy. Jest to to "zapis foniczny z tego, co się działo na wieży". Szczegóły poznasz TUTAJ

11:33

Przypomnijmy, ze wczoraj TVP Info ujawniła, że podkomisja posiada dokumenty, z których wynika, że eksperci, którzy w sierpniu 2010 r. udali się do Rosji, nie badali fragmentów tupolewa. 

Więcej na ten temat znajdziesz TUTAJ

11:30

Od godziny trwa spotkanie członków podkomisji z rodzinami ofiar katastrofy w Smoleńsku. Przebieg spotkania jest tajny. Zgodnie z zapowiedzią, rodziny ofiar mają zostać poinformowane o nowych istotnych dla sprawy dokumentach. 

Przypomnijmy, że katastrofę smoleńską z 10 kwietnia 2010 r. badała do lipca 2011 r. Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (KBWLLP), którą kierował ówczesny Jerzy Miller. W lutym 2016 r. szef MON Antoni Macierewicz, który wcześniej stał na czele parlamentarnego zespołu smoleńskiego i kwestionował ustalenia komisji Millera, podpisał dokumenty ws. wznowienia badania oraz powołania i składu podkomisji działającej przy KBWLLP.

Komisja Millera ustaliła, że przyczyną katastrofy smoleńskiej było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, czego konsekwencją było zderzenie samolotu z drzewami, prowadzące do stopniowego niszczenia konstrukcji Tu-154M. Członkowie komisji podkreślali, że ani rejestratory dźwięku, ani parametrów lotu nie potwierdzają tezy o wybuchu na pokładzie samolotu. Ponadto w raporcie wskazano m.in. na błędy rosyjskich kontrolerów z lotniska w Smoleńsku.

Z kolei ostatni, opublikowany w kwietniu 2015 r. raport kierowanego przez Macierewicza zespołu parlamentarnego, zawierał tezę, że prawdopodobną przyczyną katastrofy była seria wybuchów m.in. na lewym skrzydle, w kadłubie i prezydenckiej salonce.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęli wszyscy pasażerowie i członkowie załogi - 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka. Polska delegacja udawała się na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy