Reklama

Reklama

"Nikt tego poza Polakami i Żydami nie wie"

"Symetria antysemityzm-antypolonizm w niczym nam nie pomoże i niczego nie rozwiązuje" - oceniła w niedzielę w TVP Info doradczyni prezydenta Barbara Fedyszak-Radziejowska. "Polacy i Żydzi są jedynymi prawdziwymi świadkami tego, co wydarzyło się na terenie Polski w czasie II wojny światowej" - dodała.

Fedyszak-Radziejowska w TVP Info odniosła się do wypowiedzi polskich i zagranicznych polityków, komentujących nowelizację ustawy o IPN. Doradczyni prezydenta została zapytana, czy "oskarżanie Polski o antysemityzm, samo nie jest paradoksalną formą antypolonizmu".

"Ta symetria antysemityzm-antypolonizm, moim zdaniem, w niczym nam nie pomoże i niczego nie rozwiązuje" - oceniła.

Jej zdaniem między Polakami a Żydami są "dwa pola, w których jesteśmy do siebie podobni". "Ale to nie znaczy, że połączeni wspólnym interesem" - zaznaczyła.

Reklama

"Po pierwsze jesteśmy jedynymi prawdziwymi świadkami tego, co wydarzyło się na terenie Polski w czasie II wojny światowej. Nikt tego poza nami i Żydami, którzy przeżyli, nie wie tak, jak my. To jest w gruncie rzeczy doświadczenie traumatyczne" - podkreśliła doradczyni.

Według Fedyszak-Radziejowskiej, to sprawia, że "nagle dzisiaj wracamy do traumy". "Do traumy naszych przodków w sposób nieporównywalny z żadnym innym europejskim narodem. My i Żydzi" - dodała. Doradczyni prezydenta podobieństwo między obywatelami Izraela a Polakami dostrzega również w kontekście tożsamości narodowej, która jest w obu przypadkach "nasycona wartościami moralnymi".

Nowelizacja ustawy o IPN wprowadza m.in. przepisy, zgodnie z którymi każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne, będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelę, jednocześnie postanowił skierować ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Nowela wywołała kontrowersje m.in. w Izraelu, USA i na Ukrainie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje