Reklama

Reklama

Niepełnosprawny Radek Agatowski nie wróci do więzienia

Niepełnosprawny Radek Agatowski nie wróci już do więzienia. Sąd Rejonowy w Kołobrzegu zdecydował o wstrzymaniu wykonywania kary we wszystkich procesach. Pierwotnie decyzja dotyczyła czterech skazań, teraz zdecydowano o wstrzymaniu kolejnych trzech.

W każdej sprawie będzie osobne posiedzenie - powiedział Sławomir Przykucki rzecznik Sądu Okręgowego w Koszalinie. W ciągu miesiąca, dwóch powinny zostać zwołane posiedzenia sądu, na których zapadnie decyzja o zawieszeniu kary. W tym przypadku sąd musi poczekać też na opinię psychiatryczną.

Na opinię sądu w sprawie Agatowskiego oczekuje Kancelaria Prezydenta, która skierowała prośbę o jego ułaskawienie do Prokuratora Generalnego.

Reklama

O Radku słyszała już cała Polska. Niepełnosprawny intelektualnie 25-latek w latach 2008-2012 dokonał 16 kradzieży mienia o łącznej wartości 10 tys. zł - zabierał z posesji metalowe odpady, m.in. rowery, wózki i pralki.

Biegli, którzy sporządzali na potrzeby kołobrzeskiego sądu opinie psychiatryczne, stwierdzili u mężczyzny upośledzenie umysłowe, ale jednocześnie uznali, że ma on jedynie ograniczoną poczytalność, co oznacza, że mógł kierować swoim zachowaniem.

Gdyby Agatowski miał odbyć wszystkie orzeczone wobec niego kary, wyszedłby z więzienia 28 lutego 2016 roku.


Dowiedz się więcej na temat: niepełnosprawni | wyrok

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne