Reklama

Reklama

Nieletni motocyklista zderzył się z autem. Za kółkiem siedział 13-latek

Motocykl kierowany przez 15-latka wymusił na skrzyżowaniu pierwszeństwo i zderzył się z samochodem osobowym, kierowanym przez 13-latka. Obok siedział pijany ojciec - informuje RMF24.

Reklama

Do zdarzenia doszło w Białce pod Łęczną na Lubelszczyźnie.

Reklama

Ojciec 13-latka miał prawie 3 promile i - jak zeznał jego syn - tata kazał mu prowadzić samochód, bo sam nie był w stanie. Mężczyzna był wcześniej karany za jazdę po pijanemu, za co kilka lat temu stracił prawo jazdy.

Z kolei 15-latek prowadził motocykl bez uprawnień, bo jest za młody, żeby móc je zdobyć. Do tego wiózł pasażera bez kasku. Na szczęście obaj nie odnieśli poważnych obrażeń.

Ojciec 13-latka został zatrzymany. Zostanie mu postawiony zarzut narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia. Może za to trafić do więzienia nawet na 5 lat. Policjanci podejrzewają, że to nie pierwszy raz, kiedy mężczyzna kazał synowi prowadzić samochód.

(mal)

Krzysztof Kot

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy