Reklama

Reklama

Nie chcą dzielić się klientami

W sobotę minister sprawiedliwości Jarosław Gowin i premier Donald Tusk przedstawią projekt otwierający dostęp do niemal 50 profesji. M.in. pośrednicy nieruchomości i taksówkarze nie chcą, by ich zawody były dostępne dla każdego - donosi "Metro".

Jak stwierdza gazeta, to właśnie m.in. oni pójdą na pierwszy ogień, potem otwierane będą kolejne branże. Według Gowina dzięki reformie powstaną tysiące nowych miejsc pracy - w każdej z branż zatrudnienie zwiększy się o 10-15 proc.

Reklama

Najostrzej mogą protestować taksówkarze. "W środowisku zawrzało. Jeśli rząd będzie upierał się przy swoim stanowisku, będziemy działać" - mówi Andrzej Kordas ze stołecznego związku zawodowego taksówkarzy. Pytany o protesty na ulicach, stwierdza: "Nie wykluczamy. I to w całej Polsce".

Z kolei Olimpia Broniwicka z Polskiej Federacji Rynku Nieruchomościami mówi: "Lobbujemy u posłów i docieramy do dziennikarzy. Chcemy, żeby rząd zrozumiał, że taka reforma jest błędem". Jak dodaje, jeśli pośrednikiem nieruchomości będzie mógł zostać każdy, to straci klient. "Kupno mieszkania to często transakcja życia. A jak korzystać z usług osoby, której kwalifikacji nie da się zweryfikować" - argumentuje.

Dowiedz się więcej na temat: Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje