Reklama

Reklama

Naczelna Izba Lekarska do komisji ds. pedofilii zgłosiła ortodontkę

Naczelna Izba Lekarska zgłosiła do Państwowej Komisji do spraw wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wobec małoletniego poniżej lat 15 stomatologa specjalizującego się w ortodoncji.

"Dziennik Gazeta Prawna" przypomina, że marszałek Sejmu Elżbieta Witek skierowała do sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka listę kandydatur na członków Państwowej Komisji do spraw wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wobec małoletniego poniżej lat 15.  

Uprawniona do zgłoszenia kandydatur Naczelna Izba Lekarska wskazała na profesor Teresę Barbarę Matthews-Brzozowską, kierowniczkę Katedry i Kliniki Ortopedii Szczękowej i Ortodoncji Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.

Reklama

"To prawdziwe zaskoczenie. (...) Skierowanie lekarza specjalizującego się w ortodoncji do komisji mającej zajmować się przypadkami pedofilii jest pomysłem dość ekscentrycznym" - ocenia "Dziennik Gazeta Prawna".

"Nieżyciowe przepisy"?

Zdaniem przedstawicieli Naczelnej Izby Lekarskiej, główną przeszkodą w znalezieniu odpowiedniego kandydata do komisji ds. pedofilii są przepisy ustawy o tejże komisji.

"Kadencja członka komisji trwa siedem lat, w trakcie których osoba w niej zasiadająca nie może czynnie wykonywać zawodu lekarza. Tymczasem przerwa dłuższa niż pięć lat w czynnym wykonywaniu zawodu lekarza powoduje, że taka osoba po zakończeniu kadencji, musiałaby przechodzić dodatkowe kursy doszkalające, by móc powrócić do czynnego uprawnia zawodu" - tłumaczy rzecznik prasowy samorządu lekarskiego Rafał Hołubicki.

Zdając sobie sprawę, że specjalizacja zgłoszonej przez Izbę kandydatki może budzić kontrowersje, Hołubicki zapewnia o "doświadczeniu i wiedzy życiowej" profesor Matthews-Brzozowskiej oraz "dużym szacunku środowiska lekarskiego" i "niezbędnych odznaczeniach" posiadanych przez lekarkę.

Jak jednak zauważa "Dziennik Gazeta Prawna", posiadanie orderu lub odznaczenia państwowego przez lekarza nie jest konieczne do tego, by można było zostać członkiem komisji. Dodatkowo, jest spora grupa specjalistów nie wykonujących zawodu, a członkostwo w komisji można łączyć z wykonywaniem pracy naukowej. "W tym przypadku przepisy nie tylko nie stoją na przeszkodzie, ale wręcz skłaniają do dokonywania wyboru spośród tych lekarzy, którzy wyróżniają się więcej niż przeciętną wiedzą" i prowadzą pracą naukowo-badawczą.

Więcej w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Tymczasem w piątek 19 czerwca Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zarekomendowała Sejmowi wszystkich dziesięciu zgłoszonych kandydatów. Są to: Karolina Bućko (zgłoszona przez KP Lewicy), Barbara Chrobak (zgłoszona przez Krajową Radę Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym), Adam Czarnecki (zgłoszony przez Stowarzyszenie "Możesz" na rzecz psychoprofilaktyki i rozwoju dzieci i młodzieży z siedzibą w Piastowie), kandydaci KP PiS: Hanna Elżanowska, Radosław Krajewski i Andrzej Nowarski, Marek Konopczyński (kandydat KP KO), Teresa Barbara Matthews-Brzozowska (kandydatka Naczelnej Izby Lekarskiej), Bartłomiej Tkacz (zgłoszony przez Krajową Radę Radców Prawnych) oraz Tadeusz Bohdan Zaleski (kandydat KP Koalicja Polska).

Teraz spośród rekomendowanych kandydatów trzech przedstawicieli wybierze Sejm.

Dotychczas swoich przedstawicieli do komisji powołali prezydent - Justynę Kotowską, premier - Elżbieta Malicką oraz Rzecznik Praw Dziecka: Błażeja Kmieciaka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje