Reklama

Reklama

Mucha ma program dla opozycji. Nowoczesna odpowiada

Nowoczesna ma swój program i nie potrzebuje pomocy z zewnątrz, jeśli jednak Joanna Mucha (PO) miałaby potrzebę spotkania się ze mną, jest to możliwe; zawsze możemy porozmawiać - zadeklarowała szefowa klubu Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

Joanna Mucha (PO) mówiła we wtorek, że "jest konieczność, żeby określić plan na kolejne 25 lat". "To nasze pokolenie, pokolenie czterdziestolatków, powinno wziąć na siebie trud przygotowania takiego planu, programu i przekonania Polaków do jego realizacji" - zaznaczyła. Poinformowała, że przygotowała założenia takiego programu. Zapowiedziała, że będzie chciała go przedstawić liderom partii opozycyjnych.

Reklama

"Jestem pewna, że warto rozmawiać z każdym, ja nie mam problemu by usiąść z kimkolwiek i rozmawiać o jego propozycjach programowych czy innych" - powiedziała PAP Lubnauer.

Zaznaczyła jednocześnie, że Nowoczesna rok temu, we wrześniu, ogłosiła swój własny program. Podkreśliła, że obejmuje on "całościową wizję Polski związaną zarówno z okresem bezpośrednio po wyborach, gdyby Nowoczesna je wygrała, jak i na kolejne lata, obejmujący wszystkie dziedziny życia.

"Więc jeśli pewne propozycje pani Muchy są nowatorskie, to chętnie się z nimi zapoznamy. Natomiast myślę, że ona jeśli proponuje pewien program, to powinna zrobić wszystko, by przyjęła go jej macierzysta partia, PO" - podkreśliła Lubnauer.

Zapowiedziała, że klub Nowoczesnej też przygotowuje plany na czas "po PiS", ma m.in. już taki program edukacyjny.

"Również w innych dziedzinach będziemy zgłaszać swoje propozycje. Jednak nie wierzę w to, by jedna osoba mogła zrobić kompleksowy program dla Polski. My pisząc nasz program, korzystaliśmy z pomocy całego szeregu ekspertów, którzy pomogli nam stworzyć te cegiełki, z których się składa. Żaden program stworzony przez jedną osobę nie będzie z natury rzeczy kompleksowy, ekspercki" - mówiła Lubnauer.

Podkreśliła, że widzi pole do współpracy specjalistów z partii opozycyjnych w niektórych dziedzinach, tak jak dzieje się to w przypadku sądownictwa czy NGOS.

"Natomiast po to są różne partie polityczne, że one się różnią między sobą programowo i ideologicznie. Nie ma możliwości stworzenia jednego uniwersalnego programu dla ugrupowań, z których jedno jest np. zwolennikiem KRUS, inne jego przeciwnikiem; jedno chce wprowadzić euro, drugie jest temu przeciwne, ktoś chce związków partnerskich, a reszta - nie. Możemy mówić o jakimś minimum programowym dot. spraw europejskich, dotyczących naszego podejścia ds. związanych z praworządnością" - oświadczyła Lubnauer.

Jak zauważyła na tym polega funkcjonowanie różnych ugrupowań na scenie politycznej, że one różnią się między sobą programem. "Nowoczesna ma swój program, nie potrzebuje pomocy z zewnątrz. "Jeśli pani Mucha miałaby potrzebę spotkania się ze mną, to oczywiście ja chętnie się spotkam" - zaznaczyła posłanka.

Do propozycji Muchy odnieśli się we wtorek politycy PO: lider formacji Grzegorz Schetyna i szef klubu PO Sławomir Neumann. Zdaniem Schetyny program Joanny Muchy to "ciekawy materiał, pewnego rodzaju spojrzenie w przyszłość". Neumann podkreślał z kolei, że PO ma już swój program.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne