Reklama

Reklama

Morawiecki: Rezygnujemy z 9,2 mld dolarów linii kredytowej w MFW

Dzisiaj podjąłem decyzje o zakończeniu dostępu do Flexible Credit Line (FCL, czyli elastycznej linii kredytowej) w ramach naszego partnerstwa z Międzynarodowym Funduszem Walutowym - poinformował podczas spotkania z dziennikarzami w Waszyngtonie Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister rozwoju i finansów.

Polska uzyskała dostępność do FCL w 2009 r. Wtedy też została podpisana umowa z MFW. Poprawiające się warunki gospodarcze w otoczeniu zewnętrznym, zmniejszenie globalnego ryzyka, dobre perspektywy wzrostu gospodarczego na świecie - wpłynęły na to, że Polska rezygnuje z instrumentu gwarancyjnego, jakim jest elastyczna linia kredytowa.

Reklama

- Dzisiaj po dokładnym przeanalizowaniu otoczenia gospodarczego, parametrów makroekonomicznych, danych finansowych, po rozmowach z przedstawicielami funduszu i analizie danych podatkowych, ocenie naszej stabilności budżetowej i rezerw walutowych w NBP podjąłem decyzję, że wcześniej zakończymy naszą współpracę z MFW w obszarze FCL - powiedział Morawiecki.

- Nie będziemy potrzebowali już dostępu do elastycznej linii kredytowej, która oscyluje dzisiaj w okolicach 9,2 mld dol., czyli ok. 35 mld zł. Nasza stabilność finansowa pozwala nam na wcześniejsze wyjście z instrumentu, jednocześnie tworząc niewielkie oszczędności (za utrzymanie linii gwarancyjnej Polska płaciła - przyp. red.) - tłumaczył Morawiecki.

Polska nie skorzystała ani razu z przyznanego dostępu do FCL. Sama strategia wyjścia realizowana jest od pewnego czasu poprzez stopniowe zmniejszanie wielkości (przyznanej kwoty) elastycznej linii kredytowej.

Linia formalnie wygasłaby w styczniu 2019 r. (Polska dostała ją w styczniu br. na dwa lata). Najprawdopodobniej więc, już w styczniu 2018 r. MFW zostanie poinformowany, że rok przed czasem umowa zostanie zakończona.

Co jeśli Polska będzie chciała ponownie uruchomić FCL? Elastyczna linia kredytowa nie jest instrumentem pomocowym. O FCL mogą starać się kraje, które mają dobre i stabilne fundamenty. Po przyznaniu FCL dany kraj mógł w każdej chwili wnioskować o te pieniądze, bez spełnienia żadnych dodatkowych kryteriów. Jeśli w przyszłości Polska byłaby mocną gospodarką o stabilnych podstawach rozwoju, ale otoczenie zewnętrzne pogorszyłoby się na tyle, że mogłoby mieć wpływ np. na wzrost kosztów obsługi długu to Polska może ponownie wystąpić do MFW o przyznanie FCL.

Z Waszyngtonu Bartosz Bednarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy