Reklama

Reklama

Ministerstwo rolnictwa oprotestuje TTIP?

Ministerstwo rolnictwa zapewnia, że nie zgodzi się na zapisy, które zagrożą polskim rolnikom w umowie o wolnym handlu między Unią Europejską a USA. Chodzi o umowę TTIP, o której zrobiło się głośno, gdy wyciekły tajne dokumenty z negocjacji. Według tych materiałów, USA naciskają na UE, by ta zmieniła restrykcyjne przepisy dotyczące bezpieczeństwa żywności i otworzyła rynek na amerykańską żywność oraz znacząco wzmocniła rolę zagranicznych inwestorów.

Przeciwnicy umowy twierdzą, że po jej podpisaniu do Polski zacznie napływać tania, niezdrowa żywność, a z rynku zostaną wykluczeni polscy rolnicy. 

Reklama

Jacek Bogucki wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi uspokaja, że na razie zawieszone są negocjacje w sprawie żywności i nie ma żadnych ustaleń. Wiceminister dodaje, że kierunek negocjacji jest taki, że jeśli żywność do Europy i Polski miałaby być dostarczana, to będzie spełniać europejskie standardy. 

"Drugą kwestią jest to, że jest różnica cen i na ogół jest ona na niekorzyść Europy. Przez narzucone wysokie standardy jakościowe, ale też związane z ochroną środowiska produkujemy drożej" - mówi Jacek Bogucki, ale zapewnia, że ma być to przedmiotem negocjacji.

Minister środowiska Jan Szyszko uważa, że obawy o polskie rolnictwo są uzasadnione i podkreśla, że każde z państw powinno dbać o własne interesy. Jak dodaje, "nie ulega najmniejszej wątpliwości, że Stany Zjednoczone Ameryki Północnej dbają o własne interesy i dla nich wielką szansą jest otwarcie rynku europejskiego m.in. w zakresie eksportu żywności produkowanej głównie na bazie genetycznie modyfikowanych organizmów i to jest ogromne zagrożenie dla Polski" - podkreśla Jan Szyszko. 

Minister dodaje, że jeśli nie będzie pewności, że polska wieś będzie mogła utrzymywać się z produkowanej żywności, to on będzie przeciwnikiem podpisywania jakichkolwiek porozumień. 

Inne stanowisko zaprezentowało wcześniej Ministerstwo Rozwoju. - Większość analiz ekonomicznych mówi o korzystnym wpływie zawarcia umowy TTIP na polską gospodarkę - usłyszał dziennikarz Interii w Ministerstwie Rozwoju.

Transatlantyckie partnerstwo handlowe i inwestycyjne, bo tak oficjalnie nazywa się umowa między Unią Europejską a USA, oprócz rolnictwa i żywności dotyczy wielu dziedzin handlu, a także usług. Ma zlikwidować bariery dla eksportu i importu. Porozumienie ma stworzyć największą strefę wolnego handlu na świecie.



Czytaj także:

TTIP, czyli korporacje kontra obywatele

Nowy wspaniały świat TTIP

Komisja Europejska: TTIP jak najszybciej

Ministerstwo Rozwoju: Polska za wprowadzeniem TTIP

Dowiedz się więcej na temat: Jan Szyszko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje