Reklama

Reklama

Mazurek: "Ukrócić chuliganerię" w Sejmie

Nie chcemy ograniczać demokracji, ale nie ma zgody na to, żeby z Sejmu robić cyrk - powiedziała w piątek rzeczniczka PiS Beata Mazurek pytana o powody zmian w Regulaminie Sejmu. Według niej niektóre działania opozycji to "chuliganeria", a zmiany w regulaminie mają ją ukrócić.

"(Zmiany są) po to, żeby był w Sejmie porządek i żeby nie było sytuacji chociażby takich, z którymi mieliśmy ostatnio do czynienia, żeby nie było takich cyrków, jak wwożenie ludzi w bagażniku, żeby nie było hucpy związanej ze śpiewaniem czy blokowaniem mównicy" - powiedziała.

Reklama

Jak dodała, jest w Sejmie wiele lat "i nigdy takiej sytuacji nie było, jaką teraz serwuje nam opozycja, bez względu na to, kto był w opozycji".

"To nie jest normalne działanie w mojej ocenie, to jest chuliganeria. Wszystkie te działania mają doprowadzić do tego, żeby tę chuliganerię ukrócić. Mam nadzieję, że tak się stanie. To nie ma absolutnie nic wspólnego z tym, że chcemy ograniczyć w jakikolwiek sposób demokrację, ale nie ma zgody na to, żeby z Sejmu robić cyrk" - powiedziała Mazurek.

W piątek odbędzie się w Sejmie głosowanie nad zmianami w Regulaminie Sejmu, które dostosowują jego zapisy do przyjętej w lipcu nowelizacji ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Zakłada ona obniżanie uposażenia lub diety parlamentarzystów za zachowanie nielicujące z pełnioną przez nich funkcją.

Do naruszenia powagi Sejmu, Senatu albo Zgromadzenia Narodowego - zgodnie z nowelizacją - może dojść na ich posiedzeniach lub na posiedzeniach ich organów, tj. Prezydium Sejmu, Prezydium Senatu, Konwencie Seniorów, komisjach sejmowych i senackich oraz Zgromadzenia Narodowego. Obniżenie uposażenia będzie możliwe również w przypadku "naruszenia w rażący sposób spokoju lub porządku" na terenie będącym w zarządzaniu Kancelarii Senatu.

Zgodnie z dotąd obowiązującymi przepisami dieta lub uposażenie parlamentarzystów może być obniżone w trzech przypadkach: zachowań, które uniemożliwiają pracę izb, nieusprawiedliwionej nieobecności na posiedzeniach Sejmu, Senatu albo Zgromadzenia Narodowego i ich organów oraz naruszenia "swoim zachowaniem na sali posiedzeń" powagi Sejmu, Senatu albo Zgromadzenia Narodowego.

Senat 13 lipca nie wprowadził poprawek do ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora; trafiła ona do prezydenta, który ma 21 dni na podjęcie decyzji o podpisaniu nowych przepisów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje