Reklama

Reklama

​Mazurek: To politycy Platformy pozwolili na zarejestrowanie DiN

"To politycy PO pozwolili w 2011 r. na zarejestrowanie stowarzyszenia Duma i Nowoczesność oraz nadanie mu w 2014 r. statusu organizacji pożytku publicznego" - stwierdziła we wtorek rzeczniczka PiS Beata Mazurek. Dziś rząd PiS - jak dodała - chce powstrzymać tego typu organizacje.

"Superwizjer" TVN24 ujawnił w sobotę wyniki swego dziennikarskiego śledztwa dotyczącego działalności niektórych polskich środowisk narodowych, m.in. stowarzyszenia "Duma i Nowoczesność". Na nagraniach ukrytą kamerą są pokazane m.in. obchody 128. urodzin Adolfa Hitlera zorganizowane w 2017 r. w lesie nieopodal Wodzisławia Śląskiego.

Reklama

W poniedziałek politycy m.in. PO i Nowoczesnej apelowali o jak najszybszą delegalizację stowarzyszenia "Duma i Nowoczesność". Wyrazili też opinię, że sytuacje takie nie miałyby miejsca, gdyby nie przyzwolenie rządzących.

Do sprawy odniosła się we wtorek na Twitterze rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

"Czy nie jest tak, że parasol ochrony nad stow.Duma i Nowoczesność rozciągnęli politycy @platforma_org pozwalając na rejest.stow.w 2011, jego działalność i nadanie statusu OPP w 2014 ? Dziś rząd @pisorgpl działa, by powstrzymać tego typu org. #HipokryciPO" - napisała Mazurek.

Jeszcze w poniedziałek szef klubu PiS Ryszard Terlecki zgłosił w imieniu klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości wniosek o uzupełnienie porządku obrad najbliższego posiedzenia Sejmu o "punkt dotyczący przedstawienia informacji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na temat osób, stowarzyszeń i ugrupowań, co do których może zachodzić podejrzenie propagowania totalitarnych ustrojów państwa oraz nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość".

"W szczególności proszę o informacje, jakie działania podjęto w związku z ostatnimi, bulwersującymi doniesieniami medialnymi na temat stowarzyszenia Duma i Nowoczesność. Proszę również o przedstawienie informacji, co do ilości postępowań prowadzonych w sprawach, o których mowa powyżej" - napisał we wniosku Terlecki.

Z kolei rzeczniczka Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik poinformowała we wtorek, że na polecenie gliwickiej prokuratury zatrzymano trzech mężczyzn, którzy brali udział w spotkaniu w Wodzisławiu Śląskim; usłyszeli zarzuty dot. m.in. propagowania nazistowskiego ustroju - poinformowała.

Prokuratur Okręgowa w Gliwicach prowadzi postępowanie dotyczące publicznego propagowania faszyzmu. Postępowanie zostało objęte zwierzchnim nadzorem przez Prokuraturę Krajową.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje