Reklama

Reklama

​Mazur: Jestem zdziwiony, że prezes UODO zajmuje się listami poparcia kandydatów do KRS

"Jestem zdziwiony, że prezes UODO chce zająć się kwestią udostępnienia list poparcia kandydatów do KRS; wydawało mi się, że orzeczenie NSA kończy tę sprawę" - powiedział przewodniczący KRS sędzia Leszek Mazur. Jego zdaniem należy jednak poczekać na decyzję szefa UODO.

We wtorek minął 14-dniowy termin na udostępnienie list poparcia kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa od dostarczenia Kancelarii Sejmu pisemnego uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd ten w orzeczeniu z końca czerwca br. postanowił, że Kancelaria Sejmu powinna udostępnić wykazy nazwisk osób popierających kandydatów do KRS złożone w ramach procedury wyboru 15 sędziów-członków Rady przez Sejm.

Reklama

Centrum Informacyjne Sejmu podało, że prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych zbada zgodność z prawem polskim i europejskim procedury udostępnienia list poparcia kandydatów do KRS; Kancelaria Sejmu będzie oczekiwać na wydanie ostatecznej decyzji w tej sprawie.

Sędzia Mazur zdziwiony

Odnosząc się do tej sprawy przewodniczący Leszek Mazur wyraził zdziwienie, że "prezes UODO chce zająć się kwestią udostępnienia list poparcia kandydatów do KRS". "Zawsze wydawało mi się, że jeśli jest orzeczenie sądowe to ono kończy sprawę. Trudno mi założyć, że w długotrwałej procedurze sądowej przed WSA, a później przed NSA nie zbadano kwestii jawności tych list w kontekście ochrony danych osobowych" - zaznaczył Mazur.

"Jestem zdziwiony, że w tym kierunku się to rozwinęło, bo wydawało mi się, że orzeczenie NSA kończy sprawę, natomiast tu rozpoczynamy kolejny etap. Jestem też zdziwiony, że występuje jeszcze jakiś etap badania tej sprawy po orzeczeniu NSA" - dodał.

W ocenie przewodniczącego Rady należy poczekać na ostateczną decyzję prezesa UODO. "Wydaje się jednak, że jeśli prezes UODO widzi tu swoje kompetencje to procedura ta powinna być spokojnie doprowadzona do końca. Myślę, że teraz trzeba już poczekać na decyzję prezesa UODO w tej sprawie" - oświadczył sędzia Mazur.

Gasiuk-Pihowicz składa skargę

We wtorek Centrum Informacyjne Sejmu poinformowało, że do Kancelarii Sejmu wpłynęło wydane tego samego dnia postanowienie prezesa UODO zobowiązujące Kancelarię Sejmu do powstrzymania się od upublicznienia lub udostępnienia w jakiejkolwiek formie danych osobowych sędziów, zawartych w wykazach osób popierających zgłoszenia kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Jak zaznaczono, postanowienie to nie ma charakteru ostatecznego, ale tymczasowy i zakazuje udostępniania danych do czasu wydania przez prezesa UODO decyzji kończącej postępowanie w sprawie. "Kancelaria Sejmu będzie oczekiwać na wydanie przez Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych ostatecznej decyzji o dopuszczalności ujawnienia danych osobowych sędziów" - dodano.

Tego samego dnia do decyzji prezesa UODO odniosła się posłanka PO-KO Kamila Gasiuk-Pihowicz, która złożyła skargę na odmowę udostępnienia list poparcia przez Kancelarię Sejmu. "W związku z tym, że prezes UODO swoimi działaniami utrudnia wykonanie prawomocnego, ostatecznego wyroku sądu, złożymy dzisiaj doniesienie o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa" - zapowiedziała Gasiuk-Pihowicz.

Wybór 15 członków-sędziów KRS, na wspólną czteroletnią kadencję przez Sejm, dokonany został w marcu ub.r. zgodnie z nowelizacją ustawy o KRS, która weszła w życie w połowie stycznia 2018 r. - wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie. Podmiotami uprawnionymi do zgłoszenia propozycji kandydatów do KRS były grupy 25 sędziów oraz grupy, co najmniej dwóch tysięcy obywateli. Wpłynęło 18 kandydatur.

Do Kancelarii Sejmu składane były wnioski m.in. polityków i organizacji społecznych o informacje o imionach, nazwiskach i miejscach orzekania sędziów, którzy poparli zgłoszenia kandydatów do KRS. Szef Kancelarii Sejmu odmawiał udostępnienia tych informacji wszystkim, którzy się o nie ubiegali.

Skargę w sprawie odmówienia przez Kancelarię Sejmu udostępnienia załączników do zgłoszeń kandydatów na członków KRS - zawierających wykaz obywateli oraz sędziów popierających te zgłoszenia - złożyła też posłanka PO-KO Kamila Gasiuk-Pihowicz. WSA uchylił decyzję szefa Kancelarii Sejmu, a Kancelaria odwołała się wówczas do NSA.

Sąd ten orzekł, że Kancelaria Sejmu powinna udostępnić wykazy nazwisk osób popierających kandydatów do KRS złożone w ramach procedury wyboru 15 sędziów-członków Rady przez Sejm. Tym samym NSA oddalił skargę kasacyjną szefa Kancelarii Sejmu w tej sprawie od wyroku WSA.

Po wyroku NSA dyrektor CIS Andrzej Grzegrzółka mówił, że Kancelaria oczekuje na pisemne uzasadnienie tego orzeczenia, które będzie punktem wyjścia do analizy nad sposobem jego wykonania. Zapewniał też, że zawarte w wyroku wskazania będą zrealizowane.

16 lipca do Kancelarii Sejmu wpłynęło pisemne uzasadnienie wyroku NSA, dotyczącego udostępnienia wykazów osób, które poparły kandydatury na członków KRS. Tego samego dnia posłowie PO-KO poinformowali, że składają wniosek o oficjalne ponaglenie szefa Kancelarii Sejmu w sprawie wykonania wyroku NSA.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje