Reklama

Reklama

Mateusz Morawiecki: Projekt ws. emerytur naprawia niechlujność legislacyjną z czasów PO

Na wtorkowej Radzie Ministrów zdecydowaliśmy się naprawić niechlujność legislacyjną z czasów rządów PO-PSL - powiedział po posiedzeniu rządu premier Mateusz Morawiecki. Chodzi o projekt ustawy ws. emerytur osób z rocznika 1953.

W nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych obowiązującej od 1 stycznia 2013 r. zapisano, że wysokość emerytury przysługującej w związku z osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego powinna być pomniejszana o wypłacone dotychczas tzw. emerytury wcześniejsze. Zapis ten w odniesieniu do osób z rocznika 1953 zakwestionował w marcu ub.r. Trybunał Konstytucyjny. Problem zaniżonych świadczeń dotyczy przede wszystkim kobiet.

Morawiecki na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu zaznaczył, że poprzednia koalicja rządowa PO-PSL podniosła wiek emerytalny i nie potrafiła poradzić sobie z dziurą budżetową i uszczelnieniem systemu podatkowego. Dodał, że kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski mówił, że obniżenie wieku emerytalnego to katastrofa budżetowa.

Reklama

Premier wskazał, że rząd PiS przywrócił niższy wiek emerytalny, wprowadził 13. emeryturę, zastosował waloryzację kwotowo-procentową rent i emerytur, a także obniżył PIT z 18 do 17 proc.

"Gdy dodamy do siebie te kwoty, to jest to co najmniej dodatkowy zastrzyk finansowy 2100-2200 zł rocznie w przypadku najniższych emerytur, w przypadku wyższych jest to więcej. Miliony emerytów odczuwa pozytywne skutki działań rządów PiS" - stwierdził.

Poinformował o przyjęciu przez rząd projektu nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z FUS dotyczący emerytur osób z rocznika 1953. "Na Radzie Ministrów zdecydowaliśmy się naprawić błąd, niechlujność legislacyjną z czasów rządów PO. W przypadku osób z rocznika 1953 przy podwyższeniu wieku emerytalnego jeszcze dodatkowo pognębiono te osoby" - wskazał premier.

Dodał, że projekt jest wykonaniem wyroku TK sprzed ponad roku, by "sprawiedliwości w tym zakresie stało się zadość".

Projekt dotyczący emerytur osób z rocznika 1953 ma umożliwić uzyskanie prawa do emerytury powszechnej bez zastosowania mechanizmu pomniejszania podstawy jej obliczenia o sumę kwot pobranych emerytur wcześniejszych. Z takiej możliwości będą mogli skorzystać ubezpieczeni z rocznika 1953, którzy przed wydaniem wymienionego orzeczenia Trybunału występowali do ZUS o przyznanie emerytury powszechnej oraz ci, którzy z takim wnioskiem wystąpią po raz pierwszy.

Projekt przewiduje zwrócenie ubezpieczonym różnicy między pobieraną dotychczas emeryturą, a emeryturą, która powinna być wypłacana, ponowne przeliczenie renty rodzinnej, a także zawieszenie lub umorzenie postępowań w sprawie ponownego ustalenia podstawy obliczenia emerytury, wszczętych przed dniem wejścia w życie projektowanej ustawy.

Wcześniej powstał projekt senacki dotyczący emerytur kobiet z rocznika 1953. 18 grudnia ub.r. został ponownie skierowany do Sejmu po tym, jak wraz z zakończeniem poprzedniej kadencji parlamentu prace nad senacką inicjatywą zostały przerwane.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy