Reklama

Reklama

Mateusz Morawiecki o Polskim Ładzie: Ja nie chcę ciągle gonić zachodu

- Ja nie chcę ciągle gonić tego zachodu, ja chcę go przegonić - mówił premier Mateusz Morawiecki podczas sobotniego spotkania z klubami "Gazety Polskiej" w Piotrkowie Tryb. Jak podkreślił "Polski Ład" to "bilet do przyszłości".

Podczas spotkania z klubami "Gazety Polskiej" w Piotrkowskie Trybunalskim premier podkreślał m.in, że "nigdy nie było tak dobrze, nigdy nie było takich perspektyw wzmacniania Polski, nigdy nie było takich perspektyw dla prawdziwych polskich patriotów, nigdy nie było takiego odbudowania polskiego patriotyzmu, nazwania zła złem, dobra dobrem, jak teraz".

Stąd, dodał, "trzeba chuchać i dmuchać na tę rzeczywistość i nie lekceważyć żadnych zagrożeń". - Prawo, praworządność, hasła, to jest jedna wielka maska, która ma przykryć jeden zasadniczy cel: zmianę władzy. Trzeba mieć tego świadomość - podkreślał Morawiecki.

Reklama

Wspólny mianownik

Mówiąc o "Polskim Ładzie" zwracał uwagę, że składa się on z wielu części. - One wszystkie mają jeden wspólny mianownik. Ten mianownik to jakość życia w Polsce, powiązanie ze sobą normalnych aspiracji materialnych z aspiracjami duchowymi, co bardzo bliskie jest sercu klubowiczów "Gazety Polskiej" - mówił Morawiecki.

Szef rządu podkreślał, że "polski patriotyzm musi być nowoczesny". - Musi reagować na gwałtownie zmieniające się okoliczności. Nie kłaniać się tym okolicznościom, tylko brać byka za rogi i mierzyć się z najtrudniejszymi wyzwaniami przyszłości - mówił.

- Do takich należy polityka klimatyczna. To nie jest szanowni państwo wyłącznie fanaberia, jak część ludzi w naszym środowisku myśli. Już niezależnie od tego, że będąc częścią Unii Europejskiej musimy pewne wymogi wypełniać - przekonywał.

Bilet do przyszłości

Zwracał uwagę, że praktycznie nie mamy własnej ropy i gazu. - Węgla jeszcze trochę mamy, ale coraz niżej, coraz trudniej wydobywany - zaznaczył. - Walka o to, żeby nie kupować arabskiej ropy, ruskiego gazu i ruskiego węgla jest ważna również dla nas. Stąd w "Polskim Ładzie" jest duża część poświęcona klimatowi - podkreślał.

Apelował też, by nie bać się "świata przyszłości". - Ja nie chcę ciągle gonić tego zachodu, ja chcę go przegonić - mówił.

- Polski Ład to bilet do przyszłości, bilet do życia na poziomie standardów zachodnich, ale jednocześnie do życia według zasad polskich (...), nie rewolucji obyczajowej - przekonywał Morawiecki. - Ale żebyśmy się temu mogli oprzeć, jedno jest potrzebne: Polska musi być silna, sprawna i rządzona oczywiście przez nas - dodał.

Podkreślał też, że "Polski Ład" prezentowany jest już dziś, aby "wyborcy mogli nas rozliczyć". - Jestem przekonany, że to dobry wstęp do kolejnego zwycięstwa w 2023 roku - powiedział Morawiecki.




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy