Reklama

Reklama

Mariusz Błaszczak reaguje na zatrzymania w Wojsku Polskim

W Wojsku Polskim obowiązuje zasada zero tolerancji dla jakiegokolwiek łamania prawa - podkreślił w czwartek minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak w reakcji na zatrzymanie trzech oficerów WP oraz dwóch przedsiębiorców podejrzanych o żądanie i udzielanie korzyści majątkowych.

We wtorek 14 stycznia, żołnierze Żandarmerii Wojskowej i funkcjonariusze CBA zatrzymali trzech oficerów Wojska Polskiego - byłego Szefa Szefostwa Służb Mundurowych Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych w Bydgoszczy płk. rezerwy Krzysztofa B., zastępcę szefa Służb Mundurowych Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych w Bydgoszczy płk. Pawła M., szefa Wydziału Materiałowego 16. Wojskowego Oddziału Gospodarczego w Drawsku Pomorskim mjr. Arkadiusza R. oraz dwóch przedsiębiorców - Mirosława S. i Tomasza K.
Więcej na ten temat TUTAJ.

Jak powiedział Polskiej Agencji Prasowej prokurator Andrzej Golec z Prokuratury Krajowej, zatrzymani mężczyźni stworzyli układ. Oficerowie, wykorzystując swoje stanowiska i posiadaną wiedzę, informowali przedsiębiorców o planowanych i prowadzonych już przetargach oraz pracach badawczo-rozwojowych organizowanych przez Ministerstwo Obrony Narodowej. W zamian otrzymywali różnego rodzaju korzyści majątkowe.

Błaszczak: Zero tolerancji

Reklama

"W Wojsku Polskim obowiązuje zasada zero tolerancji dla jakiegokolwiek łamania prawa" - napisał szef MON na Twitterze. Podkreślił, że "wszyscy, którzy dopuszczają się przestępstw będą ponosili surowe konsekwencje". "Dziękuję oficerom SKW i Żandarmerii Wojskowej za sprawną i skuteczną akcję" - dodał minister.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje