Reklama

Reklama

Mariusz Błaszczak o relacjach z USA: Wiele nas łączy, priorytety się nie zmienią

- Wiele nas łączy ze Stanami Zjednoczonymi. Jestem przekonany, że priorytety się nie zmienią - mówił w programie "Graffiti" w Polsat News szef MON Mariusz Błaszczak. Jak podkreślił, wspólnota interesów Polski i USA polega na tym, by oprzeć się agresywnej polityce Rosji. Minister odniósł się też do gigantycznych strat w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. - Zarząd grupy zdecydował, żeby wpisać w bilans straty z wielu lat. To była moim zdaniem decyzja błędna - zaznaczył.

- Jestem spokojny, jeśli chodzi o kontynuację w sferze zapewnienia bezpieczeństwa, w sferze współpracy wojskowej - mówił w "Graffiti" w Polsat News minister obrony narodowej

Reklama

Mariusz Błaszczak podkreślił, że prezydent Andrzej Duda zbudował dobre relacje z Donaldem Trumpem, ale - jak zapewnił - podejmie starania, żeby relacje z Joe Bidenem były również bardzo dobre. - Łączą nas wspólne interesy - przekazał szef MON.

- To wspólnota interesów, żeby oprzeć się agresywnej polityce rosyjskiej, agresywnej polityce Putina. Mamy podpisaną 15 sierpnia 2020 roku umowę (o wzmocnionej współpracy obronnej - red.) z USA, mamy dowództwo amerykańskie w Polsce, które obejmuje swoim zasięgiem całą wschodnią flankę NATO, nie tylko żołnierzy amerykańskich stacjonujących w Polsce, ale także w państwach sąsiednich. Mamy fundament, by rozwijać dalej współpracę wojskową - wskazał. 

Marcin Fijołek przypomniał, że nowy rok miał rozpocząć się od dużego kontraktu z USA. - To nie jest kontrakt, który dotyczy współpracy w sferze wojskowej. W poprzednim roku podpisaliśmy potężny kontrakt na kupno samolotów F-35. Chciałem podkreślić, że w ubiegłym roku odebraliśmy kilkaset rakiet Spike wyprodukowanych przez polski przemysł zbrojeniowy, rakiety kupione powietrze-powietrze dla F-16. Nadrabiamy zapóźnienia dokonane jeszcze przed 2015 rokiem - wymieniał Błaszczak.

Kiedy Patrioty trafią do Polski?

Pytany o to, kiedy samoloty F-35 i system rakietowy Patriot trafi do Polski, minister obrony narodowej powiedział, że nastąpi to w przyszłym roku. - To nie jest sprzęt, który leży na półce w sklepie. On został zamówiony - dodał. 

- Ponad 60 proc. uzbrojenia na wyposażeniu wojska pochodzi z polskich zakładów zbrojeniowych - mówił Błaszczak. 

Odnosząc się do kwestii strat finansowych w PGZ, szef MON mówił, że zarząd grupy zdecydował, żeby wpisać w bilans straty, ale "te straty pochodziły z wielu lat, od początku powstania Polskiej Grupy Zbrojeniowej". - To była decyzja zarządu, moim zdaniem błędna, stąd ten obraz jest zafałszowany. Odpisy dotyczyły bardzo wielu lat, kontraktów niewypełnionych - wyjaśnił Błaszczak. 

- Projekt ustawy o agencji uzbrojenia jest gotowy, czeka na decyzję polityczną. Korzyści to uproszczenie systemu zamówień i poddanie pod kontrolę sprzętu wojskowego - poinformował. 

Sprawa gen. Rajmunda Andrzejczaka

- Nikt z nas, również ja, nie jest przypisany do swojego stanowiska. Pracujemy i nasza praca jest oceniana na bieżąco. Ocenę pracy gen. Andrzejczaka proszę pozostawić mnie. To kwestia, która zostanie przedstawiona, kiedy przyjdzie na to czas - mówił Błaszczak, pytany o to, czy będzie rekomendował przedłużenie kadencji dla gen. Rajmunda Andrzejczaka jako szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

- Analizuję postawę i zachowanie wszystkich dowódców - zapewnił szef MON. 

Poprzednie odcinki dostępne są tutaj.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama