Reklama

Reklama

Marek Ast: Projekt dotyczący RPO w Sejmie najprawdopodobniej w maju

Poseł PiS i szef sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka Marek Ast, stwierdził, że najprawdopodobniej w maju Sejm zajmie się projektem nowelizacji ustawy o rzeczniku praw obywatelskich. Ma ona dostosować prawo do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. - Teoretycznie organem wskazującym osobę p.o. RPO mógłby być prezydent albo marszałek Sejmu - powiedział Ast.

Trybunał Konstytucyjny orzekł w czwartek, że przepis ustawy o rzeczniku praw obywatelskich, który pozwala pełnić obowiązki RPO po upływie kadencji do czasu objęcia stanowiska przez następcę, jest niezgodny z konstytucją; przepis straci moc obowiązującą po upływie trzech miesięcy od opublikowania wyroku w Dzienniku Ustaw. W tym czasie parlament powinien uchwalić ustawę dotyczącą kadencji RPO - wskazał TK. Wyrok został opublikowany w Dzienniku Ustaw w czwartek po południu.

TK skierował także do Sejmu postanowienie sygnalizacyjne, które wskazuje, że "analogiczne do niekonstytucyjnego przepisu rozwiązania dotyczą także innych organów, których kadencje określone są w konstytucji".

Reklama

Zobacz także: Opublikowano wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie RPO

Projekt w Sejmie prawdopodobnie w maju

Przewodniczący sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka Marek Ast poinformował, że poselski projekt, dostosowujący prawo do orzeczenia TK, najprawdopodobniej trafi do Sejmu w maju. - I być może w maju proces legislacyjny się rozpocznie, by zakończyć się przed wejściem w życie wyroku TK i żeby nie zaistniała sytuacja, którą straszą opozycja i Adam Bodnar, że nie będzie rzecznika praw obywatelskich - mówił Ast.

Podkreślił, że trzy miesiące to wystarczający czas na przygotowanie projektu i uchwalenie nowelizacji ustawy o rzeczniku praw obywatelskich.

- Trudno mi powiedzieć w tej chwili, jak ten projekt będzie wyglądał, jakie to będą rozwiązania. Na pewno uzasadnienie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego wskazuje kierunek: jedną kwestią jest sprawa organu państwa, który mógłby wskazać osobę, która będzie pełniła obowiązki RPO po upływie kadencji dotychczasowego rzecznika - mówił poseł PiS.

- Teoretycznie organem wskazującym osobę p.o. RPO mógłby być prezydent albo marszałek Sejmu. Nie sądzę, żeby był to jakiś organ kolegialny, jak Sejm, bo byłoby to zbyt skomplikowane przy tej temperaturze sporu politycznego. Można też sobie wyobrazić, że do chwili wyłonienia nowego RPO, obowiązki pełniłby któryś z zastępców dotychczasowego rzecznika. Rozwiązania mogą być naprawdę różne - wskazywał Ast.

Zobacz także: Adam Bodnar. Prawnicy o wyroku TK: Niezgodny z konstytucją

Kompetencje p.o. RPO

Druga kwestia, którą będzie regulować nowela - podkreślił - dotyczy kompetencji jakie będzie miała osoba p.o. RPO. - Jedno jest pewne - tutaj TK nie pozostawia wątpliwości - osoba p.o. RPO tymczasowo nie może mieć takiego samego zakresu uprawnień, jakie ma konstytucyjnie wybrany rzecznik praw obywatelskich - dodał.

Ast nie wykluczył także, że uregulowana zostanie kwestia kadencji innych konstytucyjnych organów - jak prezesa Najwyższej Izby Kontroli, czy prezesa Narodowego Banku Polskiego - co sygnalizował TK.

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego dotyczące RPO wzbudziło liczne głosy krytyki ze strony opozycji. Lider PO Borys Budka stwierdził, że wyrok TK został "wydany na polityczne zamówienie". 

Jednocześnie trwały spory dotyczące wyboru nowego RPO. Ostatecznie Sejm odrzucił kandydatury Piotra Ikonowicza (zgłoszonego przez Lewicę) oraz Sławomira Patyry (zgłoszonego przez KO i KP). Wybrany został Bartłomiej Wróblewski, jednak jego kandydaturę musiałby zatwierdzić jeszcze Senat.

Darmowy program - rozlicz PIT 2020

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne