Reklama

Reklama

Marcin Przydacz o negocjacjach z Czechami ws. kopalni Turów. "Ostatnia prosta"

- Jesteśmy na ostatniej prostej negocjacji z Czechami w sprawie kopalni Turów. Mam nadzieję, że w perspektywie następnych dni dojdzie do finalizacji umowy, która jest trudna, skomplikowana i dlatego wymaga tak żmudnych prac negocjacyjnych - mówił wiceszef MSZ Marcin Przydacz w programie "Graffiti" w Polsat News.

Od wtorku w Pradze będą kontynuowane polsko-czeskie rozmowy w sprawie kopalni Turów; to kontynuacja dialogu, jaki rozpoczął się z Czechami w połowie czerwca. Polska delegacja już po raz trzeci przyleci do stolicy Czech.

Wiceszef MSZ pytany w Polsat News o negocjacje ws. kompani Turów ocenił, że z "całą pewnością jest to ostatnia prosta". - Natomiast, czy to dzisiejsze spotkanie będzie finalizujące, tego jeszcze nie wiemy - zaznaczył.

- Z cała pewnością te poprzednie dwie tury (rozmów) w tym trudnym procesie doprowadziły nas bliżej zakończenia. Mam nadzieję, że w perspektywie następnych dni dojdzie do finalizacji tej umowy. Umowy, która jest trudna, skomplikowana i dlatego wymaga tak żmudnych prac negocjacyjnych - mówił Przydacz.

Reklama

Pytany, czy Polsce nie grożą kary ws. Turowa, Przydacz zwrócił uwagę, że procedury toczące się przed TSUE to jedna rzecz. - Ale druga rzecz, to są bezpośrednie nasze negocjacje z Republiką Czeską. Wierzę, że to porozumienie, do którego jest już bardzo blisko, a które przecież w sensie ramowym co do zasady nasi premierzy uzgodnili, zamknie ten temat - mówił.

- Będzie zabezpieczenie w pewnym sensie interesów czeskich, ale także i zabezpieczenie interesów polskich; i ta polska, i czeska delegacja spotka się gdzieś w połowie drogi, tak aby zamknąć ten temat i powrócić do zupełnie normalnego, przyjaznego dobrosąsiedzkiego dialogu - dodał.

Zobacz więcej: www.polsatnews.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje