Reklama

Reklama

"Mamy dość czekania na równe prawa kobiet". Happening Wiosny w Warszawie

"Mamy dość czekania na równe prawa kobiet, tego, że o naszych prawach decyduje PiS do spółki z Kościołem. Wypowiadamy posłuszeństwo takim politykom i takiemu państwu, 26 maja zagłosujmy na prawa kobiet, na Wiosnę" - mówiły w piątek kandydatki ugrupowania do Parlamentu Europejskiego.

Przedstawiciele Wiosny w piątek rano zorganizowali konferencję prasową przed Pałacem Prezydenckim, połączoną z happeningiem. Za przemawiającymi kandydatkami Wiosny, stała grupa młodych kobiet okrytych czerwoną tkaniną z twarzami zakrytymi białymi, papierowymi maskami. W momencie, kiedy uczestniczki konferencji mówiły, że mają już dość ignorowania praw kobiet, grupa kobiet zrzuciła maski z twarzy.

"Polska nigdy nie była zieloną wyspą"

Reklama

"Jedynka" listy Wiosny do europarlamentu w okręgu wielkopolskim Sylwia Spurek mówiła, że kobiety, które tworzą Wiosnę, od lat walczą o prawa kobiet. "Mówimy o prawach 19 mln ludzi mieszkających w Polsce, o prawach ludzi, którzy stanowią większość a nadal mówią głosem mniejszości, bo dla kobiet, Polska nigdy nie była zieloną wyspą, bo kobiety w Polsce nadal nie mają większości tych praw, które mają inne Europejki" - powiedziała Spurek.

"Dzisiaj mówimy dość, mamy dość słuchania od PO i PiS, że na prawa kobiet przyjdzie czas, mamy dość tego, że o prawach kobiet decyduje PiS do spółki z Kościołem, dlatego mówimy dość i wypowiadamy posłuszeństwo takim politykom i polityczkom oraz takiemu państwu" - mówiła Spurek. Wymieniała, że ma dość tego, że kobiety nie są bezpieczne we własnych domach, ponieważ państwo chroni sprawcę przemocy domowej, a nie ofiarę. "Wprowadzimy natychmiastową izolację sprawcy przemocy w rodzinie od ofiary" - zapowiedziała.

"Chcemy naszych praw tu i teraz, z tym idziemy do PE i na jesieni do parlamentu polskiego, a te zmianę zaczniemy 26 maja w Dzień Matki. Zagłosujmy na prawa kobiet, na prawa matek i nie matek, dla nas i dla naszych mam, zamiast kwiatów dajmy im równe prawa. To my jesteśmy zmianą, zagłosujcie na prawa kobiet, na Wiosnę, bo Wiosna zagwarantuje kobietom równe prawa, mamy dość czekania na równe prawa kobiet, wypowiadamy posłuszeństwo takim politykom i polityczkom, którzy tego nie rozumieją" - powiedziała Spurek.

Głosy Płatek i Lempart

Prof. Monika Płatek ("trójka" na liście warszawskiej Wiosny) mówiła, że ma dość tego, iż kobiety są nierówno opłacane i jako państwo tracimy kapitał społeczny i polityczny. Zaznaczyła też, że Wiosna zagwarantuje 1,6 tys. zł minimalnej emerytury dla każdego.

Liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Marta Lempart (kandyduje z szóstego miejsca w okręgu dolnośląsko-opolskim) dodała, że ma dość tego, iż o prawach kobiet decydują "smutni panowie w garniturach, panowie w sutannach". "Mam dość tego, że w Polsce zmusza się kobiety do rodzenia, ale nie zapewnia się nam godnej opieki okołoporodowej (...) Mam dość tego, że w Polsce kobiety nie mogą godzić roli matki z karierą zawodową, bo brakuje żłobków i przedszkoli" - mówiła Lempart.

Jak mówiła, Wiosna zagwarantuje prawo do aborcji do 12. tygodnia oraz rzetelną opiekę okołoporodową oraz miejsca w żłobkach i przedszkolach.

Scheuring-Wielgus: Mam tego serdecznie dość

Joanna Scheuring-Wielgus ("dwójka" w okręgu warszawskim) powiedziała z kolei, że ma dość tego, że w Polsce ponad 1 mln dzieci nie uzyskuje przyznanych przez sąd alimentów a dług alimentacyjny to już prawie 12 mld zł. "I mam serdecznie dość tego, że Kościół wtrąca się w nasze życie i mówi jak mamy żyć i kogo kochać" - stwierdziła Scheuring-Wielgus.

Jak mówiła, Wiosna wprowadzi takie przepisy, że alimenty będą ścigane tak jak podatki. "Nie może być tak, że dzieci i kobiety są traktowane jak gorszy sort" - podkreśliła.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy