Reklama

Reklama

Mama bliźniąt syjamskich: Otwierają już oczy i ziewają

- Są śliczne. Kabelki wcale nie przeszkadzają. Pozwolono nam ich dotknąć. Otwierają już oczy i ziewają. Coś niesamowitego - powiedziała Emilia Witkowska-Nery, mama bliźniąt syjamskich, które 30 stycznia przeszły operację rozdzielenia w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie.

Jak informował wcześniej prof. Mirosław Wielgoś z Centrum Zdrowia Kobiety i Noworodka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego przy pl. Starynkiewicza, gdzie urodziły się bliźnięta syjamskie, chłopcy zrośnięci byli brzuszkami. Operacja objęła m.in. rozdzielenie pętli jelitowej.

Reklama

- Nieprawidłowość ta wykryta została prenatalnie, badaniem ultrasonograficznym. Potwierdzona została później przez kolejnych specjalistów. Pacjentka była pod opieką naszej kliniki - dodał prof. Wielgoś.

Jak mówił, ciąża została doprowadzona do końca 34. tygodnia, chłopcy urodzili się przez cięcie cesarskie w stanie ogólnym dobrym. Oddychali samodzielnie.

Wczoraj Jan i Dawid zostali wybudzeni ze śpiączki farmakologicznej, dzięki której lepiej znieśli skutki operacji.




Dowiedz się więcej na temat: bliźnięta syjamskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne