Reklama

Reklama

Mało miodu w pasiekach na Suwalszczyźnie

Mało miodu w tym roku zebrali pszczelarze na Suwalszczyźnie. Tak niskich zbiorów nie było od lat - poinformowali pszczelarze z Północno-Wschodniej Polski.

Pszczoły wytworzyły w tym roku dużo mniej miodu niż w latach ubiegłych. "Prawdziwego miodu u nas praktycznie nie ma, chyba, że ktoś z pszczelarzy karmił pszczoły cukrem" - powiedział Roman Paszkowski prezes Koła Pszczelarzy Jaćwieskie Pasieki w Suwałkach.

Reklama

Na Suwalszczyźnie co roku pszczelarze produkują w swoich pasiekach dużo miodu. Można go było kupić m.in. na bazarach i festynach, czyli w miejscach, gdzie przebywają turyści. W tym roku są znikome jego ilości.

Paszkowski ma 23 ule. Po zimie połowa pszczelich rodzin zmarła, bo prawdopodobnie zaatakowała je waroza. To rodzaj pasożytującego pajęczaka. Paszkowski poinformował, że zwykle z każdego ula miał około 30 kg miodu. W tym roku ma 30 kg ze wszystkich uli.

"Podobnie jest u większości pszczelarzy chyba, że ktoś ma jakieś dobre warunki obok pasieki, gdzie pszczoły mają odpowiedni wziątek i miały z czego produkować miód" - dodał Paszkowski.

"Miodu jak na lekarstwo"

Swoją małą pasiekę ma także wójt gminy Płaska Wiesław Gołaszewski. Wójt powiedział, że po kilkuletniej przerwie ponownie wziął się za pszczelarstwo. W tym roku odbudowuje pszczele rodziny i nie nastawiał się na duże zbiory miodu. Gołaszewski dodał, że u kolegów pszczelarzy "miodu jest jak na lekarstwo".

Trochę lepiej jest w Sejnach. Prezes Terenowego Koła Pszczelarzy w Sejnach Krzysztof Przeborowski poinformowała, że w jego pasiece miodu będzie cztery razy mniej niż w poprzednich latach.

"U mnie nie było żadnej choroby pszczół, wszystko jest normalnie, tak jak w poprzednich latach, ale pszczoły miodu nie przyniosły. Takie lata się zdarzają" - powiedział. Jego zdaniem może to być efekt suszy, która panuje w Polsce od kilku lat.

Wzrosły ceny

W związku z niewielką ilością na rynku, miód już jest droższy. Wcześniej słoik o pojemności 0,9 litra kosztował ok. 35-40 zł, a teraz trzeba zapłacić nawet 50 zł.

Miód to nie tylko słodycz, który wzbogaca smak potraw oraz napojów. Wspomaga też leczenie różnych infekcji dróg oddechowych, zapalenie gardła czy krtani. Charakteryzuje się silnym działaniem przeciwbakteryjnym i przeciwwirusowym. 

Miody stosuje się także zewnętrznie, gdyż odżywiają skórę, łagodzą podrażnienia, a także wpływają korzystnie na gojenie się ran, wrzodów i oparzeń.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje