Reklama

Reklama

Małgorzata Kidawa-Błońska: Teraz nasze działanie będzie inne

- Nie rozumiem, że zarzucało się opozycji, że jest totalna. Totalna, to znaczy, że naprawdę poważnie to traktuje i pilnuje wszystkich spraw - powiedziała w programie "Graffiti" w Polsat News wicemarszałek Sejmu z PO Małgorzata Kidawa-Błońska. - To, że w PiS słowo "totalny" się nie podobało, to trudno, ale teraz nasze działanie będzie inne - dodała.

- Koniec opozycji totalnej, musimy mieć konkretne propozycje. Musimy rozmawiać o prawdzie, o tym, co zagraża dzisiaj Polsce, o tym, jakie będą tego konsekwencje, jaki grozi nam deficyt, ale człowiek jest najważniejszy. Przede wszystkim musimy się skupić na tym, jak pomagać obywatelom - powiedział podczas posiedzenia Rady Krajowej PO wiceszef ugrupowania, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Reklama

Pytana w programie Polsat News przez Marcina Fijołka o tę wypowiedź, Kidawa-Błońska odpowiedziała, że Platforma Obywatelska nadal będzie "krytykować i wytykać", ale "z mocniejszym otwarciem na współpracę z Polakami w kraju". 

- Nie lubię słowa "opozycja totalna". W opozycji naszym obowiązkiem jest wytykanie wszystkich błędów rządzących. To święte prawo opozycji i nie można żadnego błędu pominąć. Trzeba pokazywać, jak te błędy trzeba rozwiązywać. Tak traktuję moje miejsce w opozycji - mówiła wicemarszałek Sejmu.

Zadanie dla Tomczyka

Dopytywana, czy PO będzie współpracować z PiS przy ustawach, Kidawa-Błońska odpowiedziała: - Każda ustawa, która przynosi pozytywne rozwiązania dla Polaków, zawsze była przez nas wspierana, ale będziemy bardziej dbali o to, żeby ustawy były przyjmowane bardziej zgodnie z regulaminem, żeby nie było pośpiechu.

W piątek władze klubu KO wybrały Cezarego Tomczyka na przewodniczącego. - Mam nadzieję, że Czarek Tomczyk zrobi to, na co ja liczę, że bardzo dobrze podzieli zadania w klubie. Mamy wyjątkowo dużo świetnie merytorycznie przygotowanych posłów. To czas na to, żeby pokazali, co potrafią i pokazali propozycje, które przygotowywali przez ostatnie lata - podkreśliła.

- Nasze ustawy nie mają szans przejść w Sejmie. Możemy je tylko pokazywać Polakom - dodała.

Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć tutaj.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy