Reklama

Reklama

Małgorzata Gersdorf: Sama nie okazałam należytej wrażliwości. Przepraszam

- Dzisiejszy dzień jest pełen przyjemnych zaskoczeń. Za to spotkanie z prezydentem dziękujemy. Odbyło się ono w atmosferze dialogu. Decyzja prezydenta nie w pełni spełnia nasze wymagania, oczekiwaliśmy trzech wet - zaznaczyła podczas konferencji​ I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf.

- Chciałabym podziękować wszystkim obywatelom, którzy wsparli nas w naszej walce o Konstytucję, niezależny, niezawisły wymiar sprawiedliwości i zrozumieli, że jest to bardzo istotna sprawa - dodała.

Reklama

- Nie byłoby dzisiejszego efektu, gdyby nie te spotkania i światełka palone przed sądami (...) Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie zawsze i nie wszyscy sędziowie spełniają oczekiwania obywateli. Są tylko ludźmi, starają się (...). Sama nie okazałam należytej wrażliwości, mówiąc o tych 10 tys. zł, za co przepraszam - powiedziała Gersdorf.

Szef KRS również wyraził wdzięczność wobec tych osób, które uczestniczyły w protestach. - Jestem dumny z Polaków, którzy wsparli wszystkich sędziów swoją postawą - mówił.

I prezes Sądu Najwyższego, odpowiadając na pytanie dotyczące ujawniania oświadczeń majątkowych, podkreśliła, że nie jest to dobre rozwiązanie.

- Oczekiwaliśmy trzech wet, ale te dwa weta są bardzo dobrą oznaką przyszłych rozważań na temat wymiaru sprawiedliwości - powiedziała I prezes SN. - Usp będzie podpisana i musimy patrzeć na to, w jaki sposób będzie realizowana - dodała.

Jak wynika z informacji przekazanych podczas konferencji, prezydent Duda nie zdecydował, jaki będzie skład zespołu, któremu powierzy prace nad projektami. Nie wykluczył, że pojawi się tam przedstawiciel KRS, ale żadnej konkretnej deklaracji nie było - powiedziała Małgorzata Gersdorf.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje