Reklama

Reklama

Macierewicz o misji ORP "Czernicki": To przykład na ochronę południowej flanki NATO

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz skomentował stosunki Polski z NATO, podczas uroczystości powitania okrętu ORP "Kontradmirał Xawery Czernicki". W porcie wojennym w Świnoujściu mówił, że "Polska potrzebuje obecności wojsk NATO, ale będzie uczestniczyć także w obronie flanki południowej". Macierewicz dodał, że misja ORP "Czernicki" jest tego doskonałym przykładem, a w pewnym jej momencie szef MON obawiał się, że żołnierzom "coś niedobrego może się zdarzyć".

W porcie wojskowym odbyło się przywitanie marynarzy ORP "Kontradmirał Xawery Czernicki", którzy zakończyli półroczną misję na Morzu Śródziemny, Morzu Czarnym i Morzu Egejskim. Jednostka brała udział misji Stałego Zespołu Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa 2. Dowództwo zespołem po raz pierwszy w historii zostało powierzone polskiemu oficerowi kmdr por. Aleksandrowi Urbanowiczowi. Polski kontyngent liczył 70 żołnierzy.

Reklama

"Po 180 dniach jednostka zawinęła do macierzystego portu, po realizacji misji kontyngentu wojskowego, który był dla nas jednym z najważniejszych nie tylko w wymiarze wojskowym. Ilość ćwiczeń jako została przeprowadzona pod dowództwem tego okrętu jest imponująca" - powiedział szef MON.

Macierewicz dodał, że misja polskiego okrętu była "związana z działaniami NATO i z wpływem tych działań na obecność w Polsce kontyngentów państw natowskich na flance wschodniej". "Przez cały czas tych negocjacji podkreślałem, że Polska potrzebuje obecności wojsk NATO, ale Polska będzie też uczestniczyła w obronie i we wsparciu flanki południowej. Misja ORP +Czerniecki+ miała być tego koronnym przykładem" - zaznaczył.

Szef MON zwracając się do żołnierzy podkreślił, że regularnie śledził pozycję ORP "Kontradmirał Xawery Czernicki" na wodach. "Czasami nawet myślałem, że coś niedobrego może się zdarzyć, przede wszystkim wtedy kiedy ćwiczyliście na Morzu Czarnym. Zwłaszcza zaś wtedy, kiedy na tych samych akwenach znajdowały się siły rosyjskie, kiedy niedaleko zdarzały się wydarzenia związane z zagrożeniami migracyjnymi" - kierował słowa do załogi.

W skład zespołu dowodzonego przez Polaków w ramach misji Stałego Zespołu Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa 2 weszło siedem okrętów z Hiszpanii, Niemiec, Rumunii, Turcji oraz Włoch. Marynarze spędzili w morzu 135 dni uczestnicząc w manewrach i pokonując ponad 14 tys. mil morskich. W sumie ORP "Czernicki" zawinął do 20 portów w 9 krajach.

Polscy żołnierze doskonalili swoje umiejętności ćwicząc z jednostkami marynarek wojennych Bułgarii, Czarnogóry, Egiptu, Francji, Grecji, Malty, Portugalii i Ukrainy. Najważniejszymi ćwiczeniami, w których wzięli udział, to czarnomorskie międzynarodowe manewry "Posejdon", których organizatorem była Rumunia. Uczestniczyli też w ćwiczeniach greckiej marynarki "Aradne" na Morzu Egejskim, w manewrach włoskiej floty "Mare Aperto" na Morzu Śródziemnym oraz w dwóch ćwiczeniach hiszpańskiej marynarki "Spanish Minex" i "Spanish Flotex", które rozpoczęły się na Morzu Alborańskim, a skończyły na Atlantyku.

ORP "Czernicki" na co dzień wchodzi w skład 2 Dywizjonu Okrętów Transportowo-Minowych, będącego częścią 8. Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu. Okręt wyposażony jest m.in. w systemy łączności, pozwalające na dowodzenie zespołami okrętowymi prowadzącymi operacje przeciwminowe. To najmłodszy okręt Marynarki Wojennej - biało-czerwoną bandera została na nim podniesiona 1 września 2001 r.

Dowiedz się więcej na temat: Macierewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne