Reklama

Reklama

Maciej Gdula: "W pustyni i w puszczy" przesycone rasizmem

"W pustyni i w puszczy" powinno zniknąć z listy lektur szkolnych, albo być krytycznie omawiane dopiero w liceum - uważa poseł Lewicy Maciej Gdula. W jego ocenie, książka jest przesycona rasizmem i w związku z tym szkodliwa.

Maciej Gdula o swoimi wątpliwościami dotyczących "W pustyni i w puszczy" Henryka Sienkiewicza dzielił się w mediach i na Twitterze. Książka jest na liście lektur obowiązkowych w szkole podstawowej dla klas 4-6.

Reklama

- Ja tej książki długo nie czytałem, czytałem ją wtedy, kiedy była lekturą, a teraz, kiedy czytała ją moja córka, to jest to jednak taka bardzo szkodliwa lektura - powiedział poseł Lewicy.

Jak podkreślił, "to jest lektura przesycona rasizmem". - Jest w niej nie tylko rasistowski język, język, który dzisiaj razi np. użycie słowa "murzyn", ale tam są same rasistowskie klisze dotyczące osób czarnych - dodał. - To jest podane jako coś oczywistego, przezroczystego, naturalnego, dzieciom, które są w momencie kształtowania swoich postaw tzn. mają te 10-11 lat. Nie wierzę w to, że ta książka jest czytana w podstawówce krytycznie, bo też te dzieci trochę nie mają do tego na razie narzędzi - zaznaczył.

"Wdraża odruchy negatywne wobec osób czarnych"

- Ta książka po prostu szkodzi, bo wdraża takie odruchy negatywne, czy pełne uprzedzeń wobec osób czarnych, a w polskich szkołach są czarne dzieci. Tego typu treści przedstawione jako kanon, jako coś, co jest klasyką polskiej literatury, która jest uważana za ważną i wartościową, po prostu nie powinno mieć miejsca, bo takie osoby czują się wykluczone, potraktowane źle, czują się stereotypizowane" - powiedział Gdula.

Zdaniem polityka, należy rozpocząć dyskusję nad książką Henryka Sienkiewicza. - Warto się zastanowić albo nad usunięciem "W pustyni i w puszczy", z listy lektur szkolnych, albo nad przesunięciem tej książki na jakieś późniejsze lata, żeby mogła być czytana krytycznie - dodał.

Jako przykłady rasizmu w "W pustyni w puszczy" Gdula podał sposób przedstawienia jednego z bohaterów. - Kali jest przedstawiany jako osoba mająca skłonność do przemocy i która musi być tamowana przez białych, albo jako osoba ograniczona czy leniwa - zauważył.

Komentarz wiceministra edukacji 

Wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski odniósł się do propozycji posła Lewicy. - Na "W pustyni i w puszczy" wychowała się pokolenia Polaków. Powieść naszego noblisty Henryka Sienkiewicza jest stałym elementem kanonu nie tylko humanistyki, ale również wychowania, kształtowania postaw wśród młodych ludzi - podkreślił.

- Pan profesor Gdula próbuje za wszelką cenę zaistnieć i coraz to dalej idące postulaty składa w imię rewolucyjnego zacietrzewienia, aby dotychczasowy świat zamienić w perzynę - ocenił Rzymkowski.


Przekaż 1 proc. na pomoc dzieciom - darmowy program TUTAJ


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy