Reklama

Reklama

M. Wróbel: Po Eurowizji zacznie się wysyp kobiet z brodą

Nie milkną echa sobotniego finału konkursu Eurowizji i zwycięstwa drag queen z Austrii Conchity Wurst. - To jest festiwal, który wyznacza pewne wzorce estetyczne - mówiła Marzena Wróbel o roli Eurowizji w kulturze europejskiej. - Dla mnie są one nie do przyjęcia - podkreśla.

- Czy zauważyła pani wysyp kobiet z brodą po tym festiwalu? - Kamil Sipowicz zapytał posłankę Solidarnej Polski. - To jest sztuka, to jest kabaret, to jest wygłup - wyliczał historyk filozofii. - Jak Polacy jeszcze raz coś takiego zobaczą, to wypadną kobiety z brodami - ironizował Sipowicz.
Solidarna Polska wysłała do organizatorów konkursu Eurowizji wniosek o zmianę regulaminu, by nie promować niekonwencjonalnych postaw "sprzecznych z gustem mieszkańców Europy".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje