Reklama

Reklama

Loty VIP. Szef KPRM o zmianach w przepisach

"Klarowne zasady dotyczące tego, kto może uczestniczyć w lotach o statusie HEAD, obowiązek prowadzenia rejestru lotów i ograniczenia w przelotach do domu na weekendy przez dysponentów lotów ma zawierać pierwsza wersja przepisów w sprawie lotów VIP" - poinformował w środę szef KPRM Michał Dworczyk.

"W piątek zaprezentujemy pierwszą wersję ustawy. Ta ustawa będzie oparta na trzech filarach - z jednej strony klarowne zasady, kto może być na pokładzie statku powietrznego, który leci w ramach statusu HEAD, z drugiej strony obowiązek złożony na KPRM, by prowadzić rejestr lotów, by wszystkie te dane, które dziś są zbierane z różnych miejsc, były w jednym miejscu" - zapowiedział Dworczyk w Polsat News.

Reklama

Powiedział też, że "do tej pory normą było - bo nie było przepisów ograniczających to - i użytkownicy statków powietrznych w statusie HEAD mogli również latać do domu na weekendy, jeśli mieszkali, czy to w Gdańsku, jak premier Donald Tusk, czy to w innych miastach, jak inni dysponenci". "W tej ustawie wprowadzimy ograniczenia takich możliwości" - zapowiedział szef KPRM.

Jak zaznaczył, to ograniczenie nie będzie obejmowało prezydenta i pierwszej damy.

Co z wykazem lotów Tuska?

Dworczyka pytano też o wykazy lotów premiera Mateusza Morawieckiego, Beaty Szydło, Ewy Kopacz i Donalda Tuska - z czasów, gdy pełnili funkcję premiera. Pytano, czemu nie opublikowano dotąd wykazu lotów Donalda Tuska, skoro pozostałe są już dostępne na stronie KPRM.

"Liczyłem na to, że dzisiaj uda się zgromadzić wszystkie dane, ale w dokumentacji z tamtego okresu jest tyle bałaganu, że nie udało nam się dokończyć dzisiaj pracy. (...) Te dokumenty są w jednym pomieszczeniu, ale jest w nich bałagan" - mówił. Jak dodał, nie ma ich w wersji cyfrowej, a "wiedza na temat lotów jest rozrzucona w różnych miejscach".

"Mam nadzieję, że lista lotów Donalda Tuska pojawi się w piątek, teraz pewne liczby znamy, wiemy, że ponad 180 lotów było pomiędzy Warszawą a Gdańskiem, wszystkich lotów było kilkaset" - mówił Dworczyk, odnosząc się do listy lotów byłego premiera.

Szefa KPRM pytano, dlaczego w dotychczasowych publikacjach KPRM nie ma informacji, kto w danym locie z premierem leciał, dopytywano czy tych danych nie ma, czy tylko nie zostały opublikowane.

"Informacje są tak, jak powiedziałem, nie wszystkie, bo ta informacja jest rozproszona i to jest jeden z powodów, dla których w przygotowywanej ustawie będzie opisany precyzyjnie rejestr lotów, który będzie prowadziła KPRM. W tej chwili przygotowanie tego wykazu byłoby bardzo pracochłonne. Jeśli się zwracają obywatele w ramach dostępu do informacji publicznej, czy w ramach interpelacji poselskiej parlamentarzyści, to oczywiście te wszystkie informacje, które można podać, będą podawane" - odpowiedział Dworczyk.

Afera samolotowa z udziałem marszałka Sejmu

Wykazy lotów premiera i byłych premierów są publikowane po sprawie, w wyniku której Marek Kuchciński ustąpił z funkcji marszałka Sejmu.

Przypomnijmy, że pod koniec lipca Radio Zet podało, że marszałek Sejmu Marek Kuchciński latał rządowymi samolotami wraz z rodziną. W ubiegły poniedziałek Kuchciński, przepraszając za to, informował, że zdarzyła się raz sytuacja, kiedy rządowym samolotem podróżowała tylko jego żona. Kuchciński przekonywał, że w związku z przelotami, kiedy na pokładzie samolotu towarzyszyli mu bliscy, nie doszło do złamania prawa. Zadeklarował też wpłatę 28 tys. zł na modernizację sił zbrojnych za lot żony.

Politycy PO-KO domagali się, by Kuchciński przedstawił szczegóły lotów rządowym samolotem, kiedy na pokładzie byli jego bliscy: ile było takich lotów i kto brał w nich udział. Złożyli też wniosek o odwołanie go z funkcji marszałka Sejmu, nad którym Sejm miał debatować w miniony piątek. Tego dnia Kuchciński złożył jednak rezygnację, a Sejm na nowego marszałka wybrał byłą szefową MSWiA Elżbietę Witek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje