Reklama

Reklama

Londyn pożegna Franciszka Kornickiego

Londyn pożegna w czwartek Franciszka Kornickiego - uczestnika kampanii wrześniowej i pilota RAF. Odszedł w połowie miesiąca. W grudniu obchodziłby 101. urodziny.

Franciszek Kornicki, urodzony 18 grudnia 1916 roku, uczył się latać w Dęblinie. Umiejętności wykorzystał potem dowodząc w Wielkiej Brytanii dywizjonem 308.

Reklama

W wieku 26 lat został najmłodszym w historii dowódcą. Następnie przejął pieczę nad dywizjonem 317.

Do Wielkiej Brytanii dostał się po kampanii wrześniowej, podróżując przez Rumunię i Francję.

Po wojnie ukończył kurs chemii na politechnice w Nottingham. Prowadził wraz z żoną Patience Ceridwen Williams pensjonat w hrabstwie Oxfordshire.

Potem znów zasiadł za sterami samolotu i został oficerem aprowizacyjnym RAF. Był także aktywnym działaczem polonijnym.

Jesienią tego roku dzięki głosom Polaków z całego świata zwyciężył w plebiscycie Muzeum RAF na "Oilota ludu". Uzyskał szesnaście razy więcej głosów niż zsumowany rezultat jego dziesięciorga rywali. W efekcie podczas przyszłorocznej wystawy specjalnej z okazji stulecia brytyjskich sił powietrznych stanie w muzeum makieta z podobizną polskiego pilota.

Syn pułkownika Kornickiego, Richard, odebrał w tym roku z rąk szefa polskiego MON Złoty Medal za Zasługi dla Obronności Kraju.

Sześć lat temu Franciszek Kornicki otrzymał też order Polonia Restituta.

W czwartkowej uroczystości na Northwood Cementary na północnych przedmieściach stolicy Wielkiej Brytanii wezmą udział m.in. ambasador Rzeczpospolitej w Londynie Arkady Rzegocki i delegacja wojskowa z Polski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje