Reklama

Reklama

List twórców do ministra kultury ws. Muzeum II Wojny Światowej

91 osób ze środowiska gdańskiej kultury i sztuki zaapelowało do ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego o zachowanie wystawy stałej w Muzeum II Wojny Światowej (MIIWŚ) w kształcie zaplanowanym przez jej pomysłodawców i twórców.

Jak poinformowała w czwartek Anna Iwanowska z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku, apel powstał w poniedziałek po spotkaniu w MIIWŚ i zwiedzeniu ekspozycji przez członków Rady Kultury Gdańskiej i przedstawicieli lokalnego środowiska kulturalnego.

Reklama

Pod dokumentem podpisali się m.in. pisarz prof. Stefan Chwin, dyrektor Muzeum Miasta Gdyni i historyk sztuki dr Jacek Friedrich, fotografik Michał Szlaga, muzycy - Mikołaj Trzaska i Olo Walicki oraz artystka Dorota Nieznalska.

"Od 1 lutego będzie miał Pan jako Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego wszelkie narzędzia w ręku, by nie tylko zmienić kierownictwo i zespół Muzeum II Wojny Światowej, ale także odrzucić cały jego dotychczasowy dorobek w postaci przygotowanej i w ogromnej, zasadniczej części już zbudowanej wystawy opowiadającej o kataklizmie II wojny światowej. Chcemy wciąż wierzyć, że będzie Pan podejmował decyzje obiektywnie, bez jakichkolwiek uprzedzeń, z dbałością o dobro Polski i jej mieszkańców, ze świadomością nie tylko politycznej, ale także historycznej odpowiedzialności" - napisali do wicepremiera Glińskiego autorzy apelu.

Zdaniem sygnatariuszy listu, "dzieło stworzone przez zespół prof. Pawła Machcewicza może odegrać co najmniej równie fundamentalną rolę, jak swego czasu wystawa w Muzeum Powstania Warszawskiego, która wypełnia ważną lukę w europejskiej pamięci historycznej".

"Pełnym głosem opowiada o tych kartach historii, które nie są poza naszym krajem dostatecznie znane: pakcie Ribbentrop-Mołotow, zbrodni katyńskiej, represjach radzieckich wobec ludności cywilnej, Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego; pokazuje zbrodnicze działania niemieckich okupantów - nieporównanie brutalniejsze w Polsce, niż w podbitych krajach Europy Zachodniej. Przywraca właściwe proporcje tragicznej narracji, w której wreszcie pokazany i udokumentowany zostaje nasz, polski punkt widzenia" - ocenili podpisani pod apelem.

Jak podkreślili, "naturalną koleją rzeczy, jak w przypadku każdego nowo otwartego muzeum dotykającego wciąż bolesnych, zapewne nigdy nie zasklepionych ran, im więcej zwiedzających będzie miało możliwość zapoznać się z wystawą, tym więcej pojawi się na jej temat opinii - w tym także krytycznych".

"Będzie czas na podjęcie dyskusji i ewentualne uzupełnienia. Żywimy nadzieję, że wszelkie ingerencje i zmiany w wystawie będą dokonywane w sposób odpowiedzialny, z dbałością o prawdę historyczną, z poszanowaniem wielkiego wysiłku i pasji ukochania swojego kraju, który jej powstanie zainspirował, a także czysto ludzkich dóbr osobistych wszystkich jej twórców" - głosi apel.

"My gdańszczanie, dla których powstanie Muzeum II Wojny Światowej i jej wystawy ma bardzo szczególny wymiar, my, którym przez wieki odmawiano prawa do mienienia się Polakami, bądź których Polskość przez dziesięciolecia komunizmu poddawano w wątpliwość, pragniemy wyrazić głębokie przekonanie, że Muzeum II Wojny Światowej to wielka, prawdziwa chwała Polski i jej nigdy niepodważalnego altruistycznego zaangażowania w sprawę walki o wolny świat. I jako taka powinna służyć Polsce" - podkreślili autorzy listu.

Decyzję o utworzeniu MIIWŚ w Gdańsku ogłosił we wrześniu 2008 r. rząd Donalda Tuska. Budowa obiektu trwała od 2012 do 2016 r. W grudniu 2015 r. resort kultury powołał w Gdańsku Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 (MWiW1939). W połowie kwietnia 2016 r. ministerstwo zapowiedziało połączenie obu placówek.

We wrześniu 2016 r. minister kultury i dziedzictwa narodowego wydał rozporządzenie, w myśl którego MIIWŚ miało zostać połączone 1 lutego 2017 r. z MWiW1939.

Zamiar połączenia placówek wywołał sprzeciw. Z apelem o powstrzymanie zmian występowali do ministra kultury m.in. dyrekcja MIIWŚ, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, gdańska Rada Miasta, Kolegium Programowe MIIWŚ, Polski Komitet Narodowy Międzynarodowej Rady Muzeów, liczni historycy, ludzie kultury, przedstawiciele środowisk kombatanckich, a także osoby, które przekazały MIIWŚ rodzinne pamiątki.

Skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na postanowienie resortu złożyli dyrekcja MIIWŚ i Rzecznik Praw Obywatelskich, zarzucając ministerstwu m.in., że podjęło ono decyzję bez - koniecznej ich zdaniem - konsultacji z Radą ds. Muzeów.

W poniedziałek WSA w Warszawie wstrzymał połączenie muzeów do czasu prawomocnego rozpoznania zażalenia na decyzję resortu kultury.

WSA zajmował się wnioskiem MIIWŚ i RPO już po raz drugi. Pierwsza decyzja - również wstrzymująca połączenie placówek - zapadła w listopadzie 2016 r. Tę decyzję zaskarżył resort kultury. 24 stycznia Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił zażalenie i, wskazując niedociągnięcia formalne w decyzji WSA, nakazał WSA ponowne zajęcie się sprawą.

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego poinformował we wtorek, że złoży zażalenie na ostatnie postanowienie WSA i poczeka na jego rozpatrzenie przez NSA, wstrzymując zarazem wykonanie zarządzenia o połączeniu muzeów. Podtrzymał jednocześnie zamiar połączenia.

"Za takim rozwiązaniem przemawiają względy organizacyjne, finansowe i merytoryczne. Obydwa muzea mają zbliżony profil działalności, a ich połączenie pozwoli zoptymalizować koszty przeznaczane z budżetu państwa na ich funkcjonowanie oraz zwiększyć potencjał rozwojowy, a tym samym wzmocnić ich pozycję na muzealnej mapie Polski i świata" - napisano w komunikacie ministerstwa.

MKiDN podało, że MIIWŚ - inwestycja o wartości 450 mln zł - miało zostać otwarte w 2014 r. i ma już 3 lata opóźnienia. Przeprowadzona latem 2016 r. ministerialna kontrola negatywnie oceniła przygotowanie i realizację inwestycji, stwierdzono nieprawidłowości m.in. w nadzorze muzeum nad prowadzonymi pracami budowlanymi. Zwiększenie powierzchni budynku i wystawy stałej jest, zdaniem MKiDN, naruszeniem ustawy o finansach publicznych.

Dyrekcja MIIWŚ zapowiada, że otwarcie placówki odbędzie się na przełomie lutego i marca. W ubiegłym tygodniu zaprezentowano prawie gotową wystawę stałą dziennikarzom, architektom, designerom, muzealnikom, historykom, darczyńcom i kombatantom, a w ostatni weekend wystawa obejrzeli  mieszkańcy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy