Reklama

Reklama

"Linia obrony rozpadła się niczym Austro-Węgry". Wipler skazany

Przemysław Wipler został skazany przez Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata za naruszenie nietykalności i znieważenie policjantów. Ma także opublikować przeprosiny w gazecie "Policja 997", a także zapłacić grzywnę w wysokości 10 tys. zł i opłacić koszty sądowe.


- Obrona podkreślała pewne rozbieżności w tym, co znajdowało się w materiale dowodowym. Ustne uzasadnienie wyroku sędziego w mojej ocenie jest powtórzeniem treści aktu oskarżenia. Poczekamy na uzasadnienie pisemnie i będziemy apelować - mówił po rozprawie adwokat Wiplera, Krzysztof Sobieski.

Prokuratura oskarżyła Przemysława Wiplera o zmuszanie przemocą funkcjonariuszy policji do zaniechania prawnej czynności służbowej, naruszenie ich nietykalności cielesnej oraz znieważenie słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe - podczas i w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych.  - W związku z wydaniem wyroku w tej sprawie sprawiedliwości stało się zadość, prawda zwyciężyła, a linia obronny rozpadła się niczym Austro-Węgry - skomentował wynik rozprawy prokurator oskarżający Piotr Skiba.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy