Reklama

Reklama

Lewica chce "strefy wolności" dla LGBT. Konfederacja: To nie jest potrzebne

W tym tygodniu Sejm może zająć się uchwałą Lewicy o ustanowieniu terytorium Polski "strefą wolności i równości dla społeczności LGBT". Według posłów Konfederacji taka uchwała nie jest potrzebna, bo osoby LGBT mają w Polsce takie same prawa.

W porządku najbliższego posiedzenia Sejmu znalazło się rozstrzygnięcie przez Sejm wniosku o uzupełnienie porządku dziennego o punkt: pierwsze czytanie poselskiego projektu uchwały w sprawie ustanowienia terytorium Rzeczypospolitej Polskiej strefą wolności i równości dla społeczności LGBT+.

"LGBT kozłem ofiarnym"

Krzysztof Śmiszek (Lewica), który jest autorem uchwały, przyznaje, że liczy, iż Sejm zajmie się jego projektem. - Ostatnie dni pokazują, że społeczność LGBT staje się po raz kolejny kozłem ofiarnym Prawa i Sprawiedliwości, polityki szczucia, nienawiści i pogardy, więc podjęcie takiej uchwały przez Sejm staje się tym bardziej ważne - powiedział.

Reklama

Zapytany, jakie dokładnie działania lub słowa polityków PiS ocenia negatywnie w kontekście osób LGBT, polityk przywołał słowa szefa MEiN Przemysława Czarnka dotyczące środowiska LGBT i niedawnej Parady Równości w Warszawie. - Widzieliście zdjęcia z Parady Równości, a to z równością nie ma nic wspólnego. Widzieliście tam osobników ubranych dziwacznie, mężczyznę ubranego jak kobieta, czy to są ludzie normalni, państwa zdaniem? - mówił Czarnek w TVP Info, zwracając się do widzów stacji.

"Nic nadzwyczajnego"

Jak zaznaczył Śmiszek, uchwała byłaby też symbolicznym gestem, ważnym dla społeczności LGBT, która czuje się opresjonowana i wypychana na margines. Polityk podkreślił też, że Komisja Europejska rozważa kroki prawne przeciwko Polsce w związku z przyjętymi przez szereg samorządów uchwałami dot. wspierania rodzin lub sprzeciwie wobec promowania ideologii LGBT.

- Tą uchwałą moglibyśmy pokazać, że Polska jest krajem toleracyjnym, wytrącić Komisji Europejskiej z ręki pomysł tego postępowania przeciw Polsce, a taka uchwała nie jest niczym nadzwyczajnym, bo realizuje art. 32 konstytucji, gdzie została wprowadza zasada równości wszystkich wobec prawa - powiedział Śmiszek.

- Nie widzę niczego nadzwyczajnego w tej uchwale i każdy przyzwoity parlamentarzysta, także z prawej strony, który nosi konstytucję w sercu i uważa, że równość jest ważna, powinien z czystym sumieniem za tą uchwałą zagłosować - dodał.

"Strefa wolności dla wszystkich"

W ocenie posła Konfederacji Dobromira Sośnierza taka uchwała nie jest potrzebna. - Osoby homoseksualne mają w Polsce dokładnie takie same prawa jak osoby heteroseksualne, w związku z tym nie widzę powodu, żeby ogłaszać Polskę akurat strefą wolności tylko dla homoseksualistów - podkreślił.

- Myślę, że Polska powinna być strefą wolności dla wszystkich, a niestety nie jest, bo krępuje nas biurokracja, różnego rodzaju głupie przepisy, podatki itd. Tych ograniczeń jest mnóstwo, więc trudno nasz kraj nazwać wolnym dla kogokolwiek, ale nie widzę powodu, aby wyróżniać ludzi na podstawie orientacji seksualnej w sprawie wolności - powiedział Sośnierz.


Dowiedz się więcej na temat: LGBT | Sejm RP | lewica

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje