Reklama

Reklama

Lektorka TVP odczytała słowa Georgette Mosbacher. W sieci zawrzało

Nie milkną echa po wczorajszym zacytowaniu słów Georgette Mosbacher na antenie TVP Info. Lektorka odczytała słowa ambasador USA po polsku, ale z udawanym, amerykańskim akcentem. Część widzów odebrała to jako parodię i drwinę z Mosbacher.

"Negocjacje idą zgodnie z planem! Ich efekty będą jeszcze bardziej imponujące niż pierwotna wizja prezydenta Trumpa i prezydenta Dudy dotycząca amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce. Więcej informacji wkrótce" - napisała w czwartek (11 czerwca) na Twitterze ambasador USA w Polsce.

Georgette Mosbacher podkreśliła tym samym, że informacje, jakoby "Fort Trump" miał w Polsce nie powstać, są nieprawdziwe.

Reklama

Wpis ambasador USA został wieczorem zacytowany w TVP Info. Lektorka odczytała słowa Mosbacher po polsku, ale z udawanym, amerykańskim akcentem. Część widzów oceniła, że TVP sparodiowała w ten sposób Mosbacher. 

"Czy wy jesteście w tym TVP Info normalni? Lektorka, która parodiuje ambasador USA w Polsce, czytając jej tweet w taki sposób? Ani to poważne, ani śmieszne. Jesteście obrzydliwi!" - napisał na Twitterze radny KO z Koszalina Błażej Papiernik. Zamieścił też nagranie z lektorką TVP w mediach społecznościowych.

"Lektorka próbuje w sposób prześmiewczy udawać akcent Pani Ambsador. Absolutny skandal" - skomentował poseł KO Cezary Tomczyk.

"Lektorka TVP Info czyta z 'amełykańskim' akcentem wypowiedź Pani Ambasador. Nic śmieszniejszego chyba dziś nie zobaczycie" - brzmiał inny wpis na Twitterze.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje